Dziennik Gazeta Prawana logo

MEN to "jedna wielka stajnia Augiasza". Domagają się dymisji Barbary Nowackiej

9 grudnia 2025, 16:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Barbara Nowacka
MEN to "jedna wielka stajnia Augiasza". Domagają się dymisji Barbary Nowackiej/PAP
Akcja Uczniowska domaga się dymisji Barbary Nowackiej, szefowej MEN. - Dawno nie było takiego nagromadzenia kryzysów edukacyjnych. Resort Barbary Nowackiej to jedna wielka stajnia Augiasza - powiedział Paweł Mrozek, założyciel Akcji Uczniowskiej.

Akcji Uczniowska proponuje prezydentowi, premierowi oraz ministrze edukacji zwołanie "Szczytu Edukacyjnego" ponad wszelkimi podziałami politycznymi. To miałoby być spotkanie, podczas którego strona rządowa i prezydencka usiądą przy jednym stole z głównymi zainteresowanymi: uczniami, nauczycielami, ekspertami oraz przedstawicielami organizacji pozarządowych. Celem ma być omówienie sposobów na odpolitycznienie resortu edukacji.

"Dawno nie było takiego nagromadzenia kryzysów"

Słysząc hasło 'edukacja' czy 'Ministerstwo Edukacji', większość z nas widzi jedną z tysiąca politycznych kłótni między prawicą a lewicą. Dawno nie było takiego nagromadzenia kryzysów edukacyjnych. Resort Barbary Nowackiej to jedna wielka stajnia Augiasza - powiedział Paweł Mrozek, założyciel Akcji Uczniowskiej.

Wyliczył porażki minister edukacji. Rok szkolny zaczęliśmy od burzy wokół edukacji zdrowotnej z frekwencją poniżej 30 proc., potem przyszły 'basiowe' godziny ponadwymiarowe i masowo odwoływane wycieczki. Kilka tygodni temu nasza 'Akcja Uczniowska' ujawniła aferę w Instytucie Badań Edukacyjnych: wykorzystanie nazwiska ekspertki do firmowania raportu, którego nawet nie widziała. Do tego obywatelski projekt obowiązkowych lekcji religii, który przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie i odwlekana część ustawy o Rzeczniku Praw Uczniowskich aż do 2028 roku - mówił Paweł Mrozek.

"Pani Ministro, czas ustąpić"

Akcja Uczniowska domaga się dymisji w MEN. "Pani Ministro, czas ustąpić. Edukacja nie może być miejscem politycznych targów ani polem eksperymentów prowadzonych kosztem uczniów. Potrzebujemy lidera, który naprawdę zna szkołę, ma odwagę podejmować decyzje, a przede wszystkim słucha młodych, nie tylko wtedy, gdy wypada, lecz wtedy, gdy to naprawdę coś zmienia" - uzasadnili uczniowie.

Jest odpowiedź MEN

O apel środowisk uczniowskich ws. szczytu edukacyjnego zapytano wiceszefową MEN Katarzynę Lubnauer. Zapewniła dziennikarzy, że MEN z tymi środowiskami się kontaktuje. Przypomniała, że we wszystkich 16 województwach odbyły się okrągłe stoły, w których uczestniczyli przedstawiciele wszystkich typów szkół, w większości szkół ponadpodstawowych, ze względu – jak zaznaczyła – młodzież w tym wieku może o swoich doświadczeniach edukacyjnych dojrzale rozmawiać. Myślę, że się spotkaliśmy, ponieważ wszyscy właściwie przedstawiciele kierownictwa byli na tych spotkaniach, to były tysiące młodzieży – dodała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj