Nowa ustawa Prawo oświatowe zastąpić ma obowiązującą, wielokrotnie zmienianą, ustawę o systemie oświaty - zapowiedziała w minister.

Przekonywała, że reforma jest przemyślana, odpowiedzialna i rozłożona na wiele lat, a także poparta badaniami a przede wszystkim - wielomiesięcznymi konsultacjami.

Szefowa MEN poinformowała, że będą 8-letnie szkoły podstawowe, 4-letnie licea i 5-letnie technika, szkoły branżowe zamiast zawodowych.

Minister zapowiedziała jednocześnie, że w ciągu kilku najbliższych lat powstaną kolejne ustawy, m.in. ustawa, która zmienić ma zasady finasowania systemu oświaty (ma być gotowa ok. 2018 r.), o egzaminach zewnętrznych oraz o wspieraniu rozwoju dziecka i ucznia.

Zalewska: Licea zamiast kursu przygotowującego do matury

Jak wyjaśniała minister, konieczność wprowadzania zmian wynika z faktu, że badania pokazują, iż częsta zmiana szkoły i grupy rówieśniczej, sześcioletnia szkoła podstawowa, trzyletnie gimnazjum, trzyletnie liceum powoduje nie tylko obniżenie jakości (kształcenia-PAP), ale przeszkadza w edukacji i ogranicza motywację ucznia.

Chcemy powrócić do liceum ogólnokształcącego zamiast kursu przygotowującego, przygotowawczego do matury – podkreśliła szefowa MEN.

Zapowiedziała, ze resort chce także ponownie wprowadzić cykliczność etapów szkolnych poprzez wzmocnienie edukacji wczesnoszkolnej i przywrócenie czteroletniego ogólnokształcącego liceum i pięcioletniego technikum.

Chcemy dokonać zmian programowych - podkreślała minister edukacji. Poinformowała, że na stronie MEN pojawił się projekt ustawy, który trafi do uzgodnień i konsultacji oraz zakładka dotycząca podstaw programowych.

MEN: Reforma wprowadzająca gimnazja nie sprawdziła się

To na czym nam bardzo zależy i interesuje rodziców, ale również i samorządowców. Zmniejszenie obwodów i ograniczenie dowożenia dzieci. To pierwsza oszczędność dla samorządowców - mówiła minister edukacji narodowej.

Jej zdaniem reforma wprowadzająca gimnazja nie sprawdziła się. Przez kilka lat budowaliśmy ten system, a później bez końca go pooprawialiśmy. Po 17 latach trzeba podjąć decyzje. Gimnazja nie wyrównują szans edukacyjnych, nie podnoszą jakości nauczania – oceniła Zalewska.

Jak podkreśliła, wprowadzenie reformy sprzed kilkunastu lat nie zaowocowała wyrównaniem osiągnięć szkolnych młodzieży z różnych środowisk.

Zalewska: W roku szkolnym 2017: 2018 nie będzie już rekrutacji do gimnazjum

W roku szkolnym 2017/2018 nie będzie już rekrutacji do gimnazjum; decyzja co do formy i czasu przekształcenia tych placówek będzie należeć do podmiotów prowadzących - poinformowała w piątek minister edukacji Anna Zalewska.

W Polsce jest 27,5 tys. szkół, w tym ponad 7 tys. gimnazjów. Większość z nich to zespoły szkół podstawowo-gimnazjalnych a 2950 gimnazjów to placówki samodzielne - podała.

Jak wyjaśniła, wygaszanie gimnazjum może być realizowane w różnych wariantach, m.in. przez przekształcenie gimnazjum w ośmioletnią szkołę podstawową, włączenie go do podstawówki, przekształcenie w liceum ogólnokształcące, technikum lub branżową szkołę pierwszego stopnia.

Decyzja co do formy i czasu przekształcenia gimnazjum będzie należeć do kompetencji organów prowadzących te placówki - podkreśliła minister edukacji.

Jak poinformowała, od 1 września 2017 r. uczniowie, nauczyciele i pracownicy dotychczasowej 6-letniej szkoły podstawowej będą w ośmioletniej szkole. 1 września 2017 roku rozpoczną naukę pierwsi uczniowie klasy siódmej.

Dotychczasowe 3-letnie liceum od 1 września 2019 r. stanie się 4-letnim. Pierwsza rekrutacja do klasy pierwszej odbędzie się w roku 2019/2020 - powiedziała.

Zalewska: Zmiana struktury nie przewiduje zwolnień nauczycieli

Zmiana struktury nie przewiduje zwolnień nauczycieli; robimy wszystko, by dodatkowo nauczyciela ustawowo zabezpieczyć – zapewniła w piątek szefowa MEN Anna Zalewska, przedstawiając projekty, które wprowadzić mają reformę systemu edukacji.

Chcemy o nauczycielu, o jego wynagrodzeniu, o jego przyszłości, o jego doskonaleniu zawodowym rozmawiać - powiedziała szefowa MEN. Dodała, że w tym zakresie będą przez następne miesiące prowadzone prace.

Jak wyjaśniła, od września 2017 r. nauczyciele zatrudnieni w obecnie funkcjonujących szkołach z urzędu staną się nauczycielami szkół utworzonych w ramach nowego systemu.

Zalewska mówiła, w okresie przejściowym, tzn. od dnia wejścia w życie ustawy do 31 sierpnia 2019 r. podjęcie dodatkowego zatrudnienia przez nauczyciela, który już pracuje w pełnym wymiarze zajęć w jakiejś szkole, będzie wymagało pisemnej zgody dyrektora tej szkoły. Rozwiązanie to pozwoli na zyskanie dodatkowych miejsc pracy i umożliwi podjęcie zatrudnienia nauczycielom z gimnazjów, w których wygaszane jest kształcenie - wyjaśniła minister edukacji.

Szefowa MEN: Pod koniec listopada podstawy dla klas I, IV i VII

Przewidujemy, że pod koniec listopada pokażemy podstawy programowe dla trzech roczników - klasy pierwszej, czwartej i siódmej - zapowiedziała w piątek szefowa MEN Anna Zalewska.

Minister powiedziała, że podstawy dla klas I, IV i VII są najważniejsze. Oczywiście trzeba widzieć całość; (…) ta całość w cyklu dwunastoletnim musi być poddawana ciągłemu monitorowaniu i analizie. Nie możemy popełnić błędu, że mamy podstawy, które nie przystają do XXI wieku i nie można ich na bieżąco zmieniać – powiedziała.

Przewidujemy, że pod koniec listopada pokażemy w całości podstawy programowe przede wszystkim dla tych trzech roczników – dodała.

Szefowa MEN podkreśliła, że nauczyciele mają od tego roku wolny wybór, w jakim rytmie i w jakim tempie realizują podstawę programową. Jak zaznaczyła, wcześniej tego nie było?

Zalecenie MEN jest takie, że podstawa programowa w 80 proc. ma wypełniać to, co pojawi się, jako obowiązkowe; a w 20 proc. oddajemy wolność nauczycielom, m.in., jeśli chodzi o to, w jaki sposób te podstawy programowe będą realizować – powiedziała.

Szefowa MEN wskazała, że ostatni tydzień szkoły ma być jej świętem; uczniowie i nauczyciele mają wówczas pokazywać projekty dot. tego, nad czym pracowali przez cały rok.

Minister Zalewska poinformowała, że w MEN powstał departament ds. podręczników, programów i innowacji.

Zalewska: Nie zabraknie miejsc w liceach, szkołach branżowych i technikach

Wprowadzane zmiany nie spowodują, że zabraknie miejsc w liceach ogólnokształcących, szkołach branżowych i technikach – zapewniła szefowa MEN.

Nauczyciele są gotowi. Nie ma obawy, że będzie konkurencja negatywna pomiędzy rocznikiem, który będzie kończył trzecią klasę gimnazjum i ósmą klasę szkoły podstawowej. Oni będą w odrębnych klasach. W związku z tym nie widzimy powodu, aby martwić się, czy miejsc w szkołach wystarczy - powiedziała podczas piątkowej konferencji prasowej. Minister zapowiedziała także, że resort będzie to "na bieżąco monitorować i czuwać".

W związku z projektowaną reformą w roku szkolnym 2019/2020 o przyjęcie do liceów, techników i szkół branżowych ubiegać się będą równocześnie uczniowie kończący trzecie klasy gimnazjów i ósme klasy szkół podstawowych, czyli dwa roczniki.

Dyskutowałam z organami prowadzącymi, czyli z powiatami, na temat kumulacji rocznika. Te nie widziały większego problemu. Przed nami dwa lata bacznej obserwacji i reagowania na bieżące sytuacje - skomentowała Zalewska.

MEN: Egzamin z czterech przedmiotów na koniec ósmej klasy

Egzamin kończący ósmą klasę szkoły podstawowej będzie obejmował cztery przedmioty - język polski, matematykę, język obcy i historię – zapowiedziała minister edukacji Anna Zalewska.

Egzamin ma trwać dwa dni i być „w 50 proc. testowy, w 50 proc. problemowy”. I to on będzie decydował o wstępie do liceum ogólnokształcącego – powiedziała.

Według szefowej MEN język obcy wybrany na egzamin na koniec podstawówki, będzie musiał być kontynuowany do matury.

Zalewska oceniła, że Centralna Komisja Egzaminacyjna, przeprowadzająca zewnętrzne sprawdziany, wymaga zmian, przede wszystkim trzeba ją - jak powiedziała - unowocześnić.