Prezes ZNP wyjaśnił, że uchwała Zarządu Głównego jest potrzebna, by rozwiać obawy nauczycieli o ewentualne sankcje za udział w akcji protestacyjnej i nadać jej ramy formalne. - powiedział Broniarz. Dodał, że w szkołach, gdzie nie ma tego rodzaju obaw, bezterminowy protest może się zacząć we wtorek.
Wszyscy szefowie zakładowych organizacji związkowych otrzymali informacje, jakie zadania nauczyciel ma obowiązek wykonywać, a z czego może zrezygnować bez ponoszenia odpowiedzialności dyscyplinarnej.
Szef ZNP podkreślił, że każdy nauczyciel powinien sam podjąć decyzję, czy chce wziąć udział w akcji protestacyjnej. Zwrócił też uwagę, że protest ma charakter edukacyjny. - zaznaczył.
Doprecyzował, że wszystko, co jest zapisane w artykule 42 Karty Nauczyciela i statucie szkoły, nauczyciel ma obowiązek wykonywać. - stwierdził.
Jako przykłady podał szkolne wyjazdy, inwentaryzację bibliotek, naprawianie komputerów i wykonywanie usług informatycznych dla organu prowadzącego szkołę, sprzedaż podręczników przez nauczycieli.
Protest włoski jest bezterminowy. - podkreślił szef ZNP. Dodał, że maile i telefony do nauczyciela nie mogą być o godzinie 23 czy 24, bo "rodzicowi się przypomniało, że Jaś następnego dnia czegoś nie wie".
Na pytanie PAP, jakie warunki będą musiały być spełnione, żeby protest włoski został zakończony, Broniarz odpowiedział: - oświadczył.
Na pytanie, co z postulatem wzrostu wynagrodzeń nauczycieli, wyjaśnił, że będzie on realizowany w innej postaci. - zapowiedział.
Wcześniej prezes ZNP mówił, że pensja zasadnicza nauczyciela dyplomowanego powinna być równa przeciętnemu wynagrodzeniu w kraju.