Wynik zadania był poprawny, a nauczyciel i tak obniżył uczniowi ocenę. "Tak zniechęca się dzieci do nauki"

| Aktualizacja:

Choć uczeń otrzymał prawidłowe wyniki zadania, nauczyciel odjął mu punkty i obniżył ocenę. "Poszło o rzekomo niepoprawną kolejność zapisu mnożenia", opisują media. W sieci huczy.

wróć do artykułu
  • ~peło to dno
    (2019-04-01 19:32)
    nauczyciele to nienażarte gł.u.py. pracują 70 godzin miesięcznie i 650 godzin rocznie gdy pozostali na etatach urzędniczych pracują 1700 godzin rocznie i te nauczycielskie nieroby chcą podwyżki ? chyba ilości godzin pracy, zlikwidować kartę nauczyciela i wprowadzić normalny 40 godzinny tydzień pracy i normalny 20 - 26 dniowy urlop w zamian za 2 miesięczną letnią labę
  • ~antyMOnia
    (2019-04-01 19:20)
    Ale pani nauczycielka będzie strajkować, bo jej tow.Broniarz wmówił, że należy jej się za bezdurno więcej o 1000 zł. A takich nauczycieli pracujących wg schematu, nie pozwalających uczniom na dochodzenie do wyniku inną, logiczną drogą są tysiące
  • ~bertsi
    (2019-04-01 20:49)
    Nauczyciel ten jak większość nauczycieli nauczania początkowego nie pojęcia o matematyce. Traktują ją w sposób magiczny. Dlaczego rozumowanie: "po 6 guzików do każdej z 4 kurtek" ma być błędne? Nauczyciel powinien być dyscyplinarnie wyrzucony z pracy ze względu na kompletną nieznajomość przedmiotu którego uczy. PTM powinien w tej sprawie zabrać głos.
  • ~P.Mark
    (2019-04-01 20:16)
    Nauczyciele to całkowita porażka kiedyś i dziś.W dobie internetu zwłaszcza.Już w szkole podstawowej zauważyłem jakim pokrojem ludzi są.Czerwoni bez własnego zdania ,nihiliści umysłowi ,przekazujący wielokrotnie kłamstwa vide(Katyń) czy tez domniemania zarówno z zakresu fizyki jak też relacji społecznych.Jako człowiek myślący byłem prześladowany z powodu mojej kontrowersyjności.?Obecnie za szyb mojego Rolls Royca czasem widuję tych asów,nie bez traumy z mojej strony.I dziękuję Bogu że miałem właściwą ocenę ich faktycznego nieuctwa i etyki.I tu zasadnicze pytanie o środki .Podwyżka musi iść w parze z kompetencjami,Po ilości polskich noblistów tego jakoś nie widać
  • ~[ ╲╱]♏[├─┤]
    (2019-04-01 21:45)
    Ponieważ nie ma opisu co jest intencja ćwiczenia to kolejność operandów (nieistotna w wypadku operacji mnożenia) nie ma znaczenia - nauczyciel powinien przeprosić ucznia. Co do ucznia - musicie zrozumieć że każdy ludzki mózg może inaczej przetwarzać dane - czasem taki układ z punktu widzenia konkretnego mózgu jest bardziej oczywisty i mniej nieintuicyjny - dopóki nie prowadzi to do błędów to nie widzę powodu by poprawiać sposób myślenia ucznia. Co więcej czasem nieszablonowe podejście procentuje szansa rozwiązania dotąd nierozwiązywalnych problemów. Taka ocena jest zwyczajnie niesprawiedliwa. Doceniajmy osoby myślące w nie-schematyczny sposób.
  • ~Matka
    (2019-04-01 20:00)
    Nauczyciele tylko realizują podstawę programową. A ona jest niestety taka jaka jest. Z tego co wiem (mam wnuki) to lekcje polskiego i matematyki są ze sobą połączone więc ocenia się nie tylko poprawność działania, ale i rozumienie tekstu napisanego w języku polskim. Więc rozumiem nauczycielkę, że tak oceniła bo zrozumienie polecenia też tu jest oceniane. Taki miała szablon czyli klucz.
  • ~barry
    (2019-04-01 22:20)
    Nauczyciel nie słyszał lub nie rozumie zasady przemienności mnożenia. Panie Broniarz może jednak podwyżki nie dla wszystkich
  • ~zin
    (2019-04-01 20:06)
    pelo ty musisz byc pisowcem za iles lat bedziesz sie wsydzil przyznac ze byles pisowcem teraz wstydza pezetperowcy
  • ~Ania 2345
    (2019-04-02 17:13)
    Powiedzcie że to fejk... Nawet jakby uprzeć się, że należy za to obniżyć ocenę to kolejność działań nauczyciela jest tu bardziej niepoprawna.
  • ~Michał z Kalinowa
    (2019-04-02 10:37)
    To dziecko (uczeń) jak na wiek myślało prawidłowo. Nauczyciel głab niedokształcony, bo u dzieci występuje pojmowanie świata konkretnie obrazowo. Na myślenie abstrakcyjne przjdzie czas, w stuarszych klasach.
  • ~Mama, studenta, praktykant
    (2019-04-02 17:42)
    Psycholog w szkole jest konieczny!!!!!!Zarówno dla dzieci, a może przede wszystkim dla nauczycieli?????? Obserwuje od jakiegoś czasu ten cały "cyrk"....przepraszam za użycie takiego sformułowania, niestety takie mam skojarzenia z tym co czytam, słyszę i obserwuję...Jestem matką dziecka w V klasie szkoły podstawowej, studentką psychologii oraz praktykantem w szkole....brak mi słów by to komentować...użycie argumentu, który w jakikolwiek sposób mógłby wpłynąć na wybiórcza traktowanie mojego wpisu będzie odpowiednio skomentowany...( troll, ucz swoje dziecko sama, nie potrafisz czytać że zrozumieniem, podziękuj, że Cię nauczyciele pisać i czytać nauczyciel itp....). Jeszcze nikt nikogo niczego nie nauczył...uczymy się sami...nauczyciel ma być przewodnikiem, motywatorem...nie Bogiem wszechwiedzacym???? Czemu nie ma w szkole masowych zwolnień? Skoro tak źle i niedobrze....czemu nie ma naborów na wolne stanowiska???? W promieniu 50 km od miejscowości w której mieszkam, poza dużym miastem wojewódzkim dostanie się do pracy graniczy z cudem!!!! W klasach natomiast uczy się średnio 10 uczniów! A w cuda nie wierzę, tak jak w to ,że 1000 zł podwyżki dla nauczyciela zmieni system edukacji...

Może zainteresować Cię też: