Do spotkania doszło we wtorek w Warszawie, w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog". O spotkanie z kierownictwem MEN wystąpili w liście do minister Anny Zalewskiej rodzice reprezentujący ruchy: "Rodzice Przeciw Reformie Edukacji", "Zatrzymać Edukoszmar" i "Szkoła to nie eksperyment".
- powiedziała dziennikarzom Dorota Łoboda z ruchu "Rodzice Przeciw Reformie Edukacji". Według niej minister jako argument przedstawił kalendarz wyborczy i wynikające z niego wybory samorządowe, które odbędą się w 2018 r. - dodała Anna Kozłowska z ruchu "Szkoła to nie eksperyment".
Matki uczestniczące w spotkaniu przekazały wiceministrowi swoje stanowisko na piśmie. Zaznaczyły w nim, że "konsultacje i uzgodnienia dotyczące tak poważnej zmiany w edukacji nie mogą się odbywać pod presją czasu".
Po spotkaniu Kopeć powiedział dziennikarzom, że rodzice nie chcieli rozmawiać, MEN było otwarte na dyskusję. - podkreślił.
W piśmie do minister edukacji, w którym rodzice apelowali o spotkanie napisali m.in., że są "głęboko zaniepokojeni projektem zmian w oświacie". - podkreślili.
Zgodnie z rządowymi projektami ustaw: Prawo Oświatowe i Przepisy wprowadzające Prawo Oświatowe w miejsce obecnie istniejących typów szkół mają się pojawić: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum ogólnokształcące, 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe. Zmiany mają być wprowadzane od roku szkolnego 2017/2018. Projekty są po pierwszym czytaniu w Sejmie.