Segregacja w szkołach? PiS chce odrębnych klas dla dzieci niepełnosprawnych

| Aktualizacja:

Teraz to rodzice decydują, gdzie się uczą ich dzieci: w zwykłej klasie czy integracyjnej. Gwarantuje to konstytucja i konwencja o prawach osób niepełnosprawnych z 2012 r. Wiceminister edukacji uważa, że powinny się uczyć oddzielnie.

wróć do artykułu
  • ~lusi
    (2016-10-24 16:34)
    wybaczcie ale moim zdaniem kazde dziecko należy zbadac i ocenic realnie co jest dla niego dobre. sa dzieci niepełnosprawne co dają sobie doskonale radę w zwykłej szkole ale sa dzieci które w takiej szkole giną.tu trzeba patrzec na potrzeby danego dziecka a nie segregowac pełnosprawne czy niepełnosprawne. nie pchać na siłę bo musi chodzić do zwykłej szkoły. sa dzieci co mają problemy z tarczycą i takie dziecko potrzebuje wiekszej uwagi i pomocy a w zwykłej szkole tego nie dostanie. moja znajoma ma taka córkę i dała do specjalnej a teraz dziewczyna juz na 4 roku studiów mimo szkoły specjalnej. myslę że własnie dzięki tej szkole i indywidualnego toku nauczania dostosowanego do jej potrzeb ta dziewczyna osiagnęła tak wiele. w zwykłej szkole by zgineła bo tam nie ma mozliwości by tak się zając dzieckiem z pewnymi problemami
  • ~matka
    (2016-09-17 22:07)
    ludzie nie wszystkie niepełnosprawne dzieci to potwory na litość boską to co piszecie czytają dzieci rasizm i dyskryminacyjna się szerzy najlepiej weźcie te dzieci z rodzicami pod mur i wystrzelajcie ,może zamiast psioczyć należy alternatywne rozwiązania złapać a nie od razu do podziału bić brawa.Nikt nie chce mieć chorego dziecka zastanówcie się co wy byście czuli mając chore dziecko.....
  • ~Remik
    (2016-09-17 20:33)
    Pamiętam czasy kiedy tak było. Nikt w szkole nie przekreślał dzieci niepełnosprawnych. Miały swoich kolegów i koleżanki wśród dzieci "pełnosprawnych". Będąc w takiej klasie nie czuły się gorsze. Odnosiły sukcesy. A teraz, niestety, słyszę często od dzieci niepełnosprawnych znajdujących się w klasach masowych: Pani ja się tego nie nauczę bo głupi jestem. Obecnie dzieci kończące szkoły specjalne czasami idą nawet na studia.
  • ~Niepełnosprawny
    (2016-09-17 11:03)
    Pilna potrzeba oddzielenia PIS od reszty parlamentu,Sejmu i Senatu!!!!!
  • ~Ola
    (2016-09-02 01:37)
    A ja jestem za etanazją i aborcją bo to są dzeci z patologi i ich rodziców kastrować i sterylizować
  • ~tak
    (2016-07-30 22:28)
    Bardzo słusznie. Tym razem dziennikarzyny żerujące na nieświadomości nie trafiliście. Żal, co? Publikujecie byle tylko siać zamęt.
  • ~lilka
    (2016-06-30 23:25)
    miałam wypadek jak miałam 13 lat, stałam się wtedy niepełnosprawna i nie wyobrażam sobie żeby wtedy ktoś odizolował mnie od moich rówieśników! załamałabym się psychicznie tak nie można! może najlepiej wprowadzić eutanazje i będzie prościej!
  • ~bb
    (2016-06-29 13:49)
    Moim zdaniem pomysl nie do konca dobry.Klasy integracyjne z dziecmi niepelnosprawnymi ruchowo jak najbardziej powinny istniec,natomiast jezeli niepelnosprawnosc dziecka wynika z czego innego i "rozwala" prowadzenie lekcji,coz za moich czasow funkcjonowalo nauczanie indywidualne.Uwazam ,ze podzial na zdrowe i niepelnosprawne jest nie na miejscu ladnie mowiac.
  • ~i basta
    (2016-05-28 18:53)
    i bardzo słusznie. powinny być odrębne klasy!!!
  • ~abce
    (2016-04-27 19:01)
    Pis- rasizm i faszyzm w jednym !
  • ~Racja
    (2016-04-27 18:23)
    Jestem za
  • ~gienia
    (2016-04-26 23:34)
    Super, zatem zegnamy z normalnych szkol aspergerowcow i dysidiotów!
  • ~Gość #3
    (2016-04-25 21:13)
    To nie segregacja tylko pragmatyczny rozsądek. Jeżeli dziecko jest w klasie integracyjnej ze względu na inwalidztwo ruchowe, nie ma problemu. Problem pojawia się w sytuacji deficytów intelektualnych albo też zaburzeń rozwojowych. Takie dzieci bywają bardzo agresywne. Ataki agresji wyzwalają w nich taką siłę, że rzucają krzesłami, ławkami, gryzą nauczycieli, kopią, popychają inne dzieci itd.. Ich zachowania wprowadzają strach i psychozę dzieci będących w normie rozwojowej. Dzieci z deficytami wymagają zupełnie innych metod pracy i innej opieki. Do tego potrzebna jest kadra specjalistyczna. W szkołach ogólnodostępnych nie ma możliwości by zapewnić odpowiednie warunki rozwoju takim dzieciom. Błędem było zlikwidowanie szkół specjalnych. Za mało jest miejsc w szkołach terapeutycznych. Nie może być tak, że poczucie bezpieczeństwa traci 24 uczniów na rzecz jednego. Dzieci w normie intelektualnej także mają prawo do bezpieczeństwa w szkole i do spokoju podczas nauki. Istotnie, zanim sformułuje się złośliwą uwagę należy posłuchać, co mają do powiedzenia w tej kwestii nauczyciele mający takich uczniów w klasie oraz rodzice dzieci, które uczyły się w klasie, w której przebywało też dziecko z zaburzeniami. To jest HORROR.
  • ~Maria
    (2016-04-25 13:30)
    Mój syn chodziłdo klasy intergacyjnej ,posłałam go tam sądząc ,że to go uwrażliwi na innych ,nauczy pomagać słabszym itp.Niestety nasze "panie psycholog"to z reguły absolutnie niekompetentne i nawiedzone osoby .Do klasy zamiast niepełnosprawnych uczniów ,wymagających pomocy kolegów,dodano osoby całkowicie nienormalne umysłowo,bezustannie zakłócające tok lekcji ,wymyślające nauczycielowi ,skaczące po ławkach i innych meblach,osoby chore psychicznie oraz o uszkodzonym systemie nerwowym.Niestety również niebezpieczne dla otoczenia(jeden z nich skaleczył koleżankę znalezionym odłamkiem szkła)Nauczyciele całkowicie nie radzili sobie,tym bardziej,że nie mają możliwości skutecznej interwencji(ucznia nie wolno ukarać fizycznie,krzyknąć na niego a nawet chwycić za ramie aby go powstrzymać).Niepełnosprawni uczniowie świetnie o tym wiedzieli i kpili z nauczycieli w żywe oczy .W dodatku to gimnazjum czyli "niesforny uczeń"to 80-kilowy chłop z zarostem,wyższy od nauczyciela o głowę(po drodze "zimował już 3 razy)Uważam,że wymyślono ten system po to aby uniemożliwić zdrowym dzieciom normalną edukację ,bo innych możliwości nie widzę.
  • ~Janusz Normalny
    (2016-04-24 21:36)
    Chodziłem do szkoły podstawowej w Gliwicach w latach 1956-57. Nad nami była szkoła dla dzieci innych, którą nazywano chilfka. Nikogo to nie interesowało ani nie dziwiło. Nie pamiętam, czy były jakieś kontakty między nami.
  • ~ojciec
    (2016-04-24 00:32)
    Dzieci z dysfunkcjami wymagają specjalnej opieki. Zmuszanie ich do nauki z dziećmi bez dysfunkcji szkodzi i jednym i drugim. W klasie mojego syna było dziecko z jakimiś zaburzeniami. Nauczyciele starali się jak mogli, był nauczyciel wspomagający ale jedno dziecko permanentnie rozwalało wszystkie lekcje. Nauczyciele bali się go karać więc chłopak robił co chciał. Reszta klasy go serdecznie nienawidziła, bo widziała że jemu wolno więcej niż innym. W końcu rodzice go zabrali do innej szkoły i problem się skończył. Nie można patrzeć na takie przypadki przez pryzmat segregacji - dzieciom z problemami potrzeba specjalnej pomocy a to jest nierealne w zwykłej klasie.
  • ~niewierna
    (2016-04-23 16:26)
    Nie wierzę w te brednie. Przecież to nie po chrześcijańsku tak segregować .
  • ~I CO?
    (2016-04-23 13:05)
    czy PiSowcy są LEPSI od poprzedników!!!!???? NIE MAMY SZCZĘŚCIA DO RZĄDZĄCYCH!!!!!!! Brak słów!!!! Patrzą tylko na swój czubek nosa i mają JEDEN CEL - POMNIK - a reszta w głęboko w 4 literach!!!! Jak widać oni WSZYSTKO MOGĄ ale jak DŁUGO TO BĘDZIE TRWAŁO???!!
  • ~kmt
    (2016-04-22 19:08)
    Problemem nie są dzieci, tylko brak dobrej kadry. Gdy dyrekcja wie jak zarządzać taką szkołą, jak przygotować uczniów, rodziców i czego wymagać od nauczycieli, wówczas nie ma kłopotu. Getta nie rozwiązują problemów dzieci niepełnosprawnych, a jedynie pozwalają je ukryć. Zamiast tworzyć getta, lepiej zlikwidować kartę nauczyciela, która rozleniwiła środowisko. Gdyby mieli większą motywację do pracy, od razu by się okazało, że można więcej niż się wydaje.
  • ~viola
    (2016-04-22 10:22)
    GWno prawda.

Może zainteresować Cię też: