Dziennik Gazeta Prawana logo

Uczelnia proponuje: Infobrokering? Student odpowiada: Nie, dziękuję

15 października 2015, 10:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Uczelnia proponuje: Infobrokering? Student odpowiada: Nie, dziękuję
Shutterstock
Nowe kierunki miały przyciągnąć żaków, a okazały się niewypałami. Szkoły je zawieszają, licząc na sukces za rok. 

Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy zawiesił w tym roku sześć kierunków na studiach stacjonarnych I stopnia. Zajęcia nie ruszyły np. na ochronie środowiska i inżynierii materiałowej. Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu nie uruchomił studiów na dwóch fakultetach - medycynie roślin i polityce społecznej. To dopiero początek długiej listy. Niż demograficzny uderza w państwowe uczelnie, które mają problem z przyciągnięciem młodych nawet na bezpłatne studia.

Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie nie uruchomi pięciu fakultetów. Nie było chętnych m.in. na studia historyczno-dyplomatyczne, informatologię stosowaną i studia wschodnioeuropejskie. Uniwersytet Zachodniopomorski w Szczecinie wstrzymał start 12 kierunków. Trudności z uruchamianiem kierunków ma większość uczelni. Nawet politechniki. Krakowska nie uruchomiła kształcenia na ochronie środowiska i chemii budowlanej. Białostocka - zajęć na trzech kierunkach, z czego jednym w języku angielskim.

Co z kandydatami, którzy się zgłosili na finalnie nieuruchomione studia? - - wyjaśnia Katarzyna Dziedzik z Uniwersytetu w Białymstoku. Niektóre szkoły oferowały inne wyjście: zwrot opłaty rekrutacyjnej.

Co ciekawe, tylko pojedyncze uczelnie zdecydowały się na zupełne zamknięcie fakultetu. Częściej go zawieszano. - - wyjaśnia Julia Poświatowska z Uniwersytetu Zachodniopomorskiego.

- dodaje.

Profesor Ireneusz Białecki, socjolog edukacji z UW, sprawę widzi nieco inaczej. -- zwraca uwagę. Zamknięcie kierunku z mocy prawa następuje po dwóch nieskutecznych rekrutacjach.

Nadzieją na przyciągnięcie studentów miały być zupełnie nowe, interesująco brzmiące programy studiów. Na ich tworzenie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego pozwoliło w 2011 r. W tegorocznej rekrutacji i ta strategia czasem zawodziła. Uniwersytet w Opolu nie zebrał dostatecznej liczby chętnych na pierwszy rok turystyki historycznej, ochrony dziedzictwa kulturowego, nowoczesnych materiałów oraz języka polskiego dla początkujących. Poza tym nie uruchomił także trzech swoich starych kierunków: nauk o rodzinie, kultury śródziemnomorskiej oraz zarządzania wiedzą z infobrokeringiem.

- komentuje prof. Białecki.

Tegoroczna rekrutacja pokazała też pogłębianie się trendu spowodowanego demograficznym dołkiem. - przyznaje Magdalena Kozak-Siemińska, rzeczniczka UMCS. Widać to nawet tam, gdzie z wypełnieniem miejsc na studiach bezpłatnych nie ma problemu. W warszawskiej SGGW średnia na tych fakultetach to trzy osoby na miejsce. W tym roku nie będzie tam jednak pierwszego roku płatnego licencjatu z socjologii.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj