Dziennik.pl logo

Mieszkanie ważniejsze niż uczelnia? Oto największy problem studentów

40 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Mieszkanie ważniejsze niż uczelnia? Oto największy problem studentów
Mieszkanie ważniejsze niż uczelnia? Oto największy problem studentów/Shutterstock
60 proc. studentów przyznaje, że dostępność przystępnego cenowo mieszkania wpłynęła na ich decyzje dotyczące studiów. Koszty zakwaterowania zmuszały wiele młodych osób do wyboru uczelni blisko rodzinnego domu, nawet jeśli wolałyby studiować gdzie indziej - wynika z raportu CBRE. 

Dodatkowo ponad dwie trzecie ankietowanych uważa, że oferta akademików w Polsce wymaga poprawy.

Raport „Prywatne domy studenckie w Polsce 2026: cena decyduje” przygotowali eksperci firmy CBRE. Bazował on na ankietach przeprowadzonych we wrześniu 2026 r. wśród 520 studentów z Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Trójmiasta, Poznania, Łodzi, Lublina i Katowic.

Co czwarty student zrezygnował z wymarzonej uczelni

Wynika z niego, że dostępność przystępnego cenowo zakwaterowania ma znaczenie dla decyzji edukacyjnych prawie 6 na 10 młodych ludzi, a problem ten jest szczególnie widoczny wśród studentów mieszkających z rodziną. Aż 25 proc. przyznało, że z powodu braku dostępnego i niedrogiego mieszkania zrezygnowało z możliwości studiowania w wybranym miejscu lub zmiany uczelni. Kolejne 3,1 proc. poważnie rozważało taką rezygnację, ale ostatecznie jej uniknęło.

Wśród studentów wynajmujących mieszkanie lub pokój proporcje były odwrotne. Z planów edukacyjnych zrezygnowało 15,3 proc., natomiast 28,6 proc. rozważało taki krok, lecz ostatecznie zdecydowało się kontynuować swoje plany.

Jak mieszkają polscy studenci?

„Wyniki badania pozwalają przypuszczać, że część studentów mieszkających z rodziną zostaje w domu nie z wyboru, lecz dlatego, że nie stać ich na wyprowadzkę” - skomentowała w przesłanym PAP komunikacie Agnieszka Mikulska, ekspertka CBRE.

Jak ustalili autorzy raportu, najwięcej ankietowanych studentów (39 proc.) wynajmuje mieszkanie lub pokój, samodzielnie albo ze współlokatorami. Z rodziną mieszka 36,9 proc. z nich, we własnym mieszkaniu lub domu - 12,5 proc., w akademiku - 7,3 proc., a w prywatnym domu studenckim - 2,1 proc.

Ponad jedna trzecia (36,2 proc.) nie ponosi kosztów zakwaterowania, natomiast wśród tych, którzy za nie płacą, 43,4 proc. przeznacza na mieszkanie ponad 40 proc. miesięcznych wydatków. Jednocześnie 44,8 proc. studentów ocenia dostępność przystępnych cenowo miejsc zamieszkania w swoim mieście jako niewystarczającą lub bardzo złą.

Z obecnych warunków mieszkaniowych w pełni zadowolonych jest 42,9 proc. ankietowanych, a częściowo - 45 proc. Niezadowolenie deklaruje 12,1 proc., z czego 8,5 proc. uważa, że warunki utrudniają im studiowanie. Aż 68,3 proc. badanych twierdzi, że oferta polskich akademików wymaga poprawy, a 40,2 proc. dostrzega na tym rynku poważną lukę.

Studenci krytycznie oceniają ofertę akademików

Według przytoczonych w raporcie danych GUS w 2025 r. w Polsce działało 429 akademików uczelnianych, oferujących łącznie nieco ponad 110 tys. miejsc - o 1,5 proc. mniej niż rok wcześniej. Tymczasem liczba studentów od czterech lat rośnie: w 2025 r. było ich blisko 1,31 mln, czyli o 3,3 proc. więcej niż w 2024 r. Miejsca w akademikach uczelni wystarczały więc dla ok. 8 proc. studiujących.

Część zapotrzebowania zaspokajają prywatne domy studenckie. W sierpniu 2026 r. w ośmiu największych ośrodkach akademickich działały 74 takie obiekty, oferujące łącznie 21,3 tys. miejsc. To o 9,5 proc. więcej niż rok wcześniej.

O niedostatecznej ofercie świadczą również doświadczenia samych studentów. Niemal połowa ankietowanych (48,5 proc.) próbowała kiedyś uzyskać miejsce w akademiku uczelnianym, ale tylko 15,2 proc. rzeczywiście z niego skorzystało. Najczęstszymi przeszkodami były brak wolnych miejsc i niewłaściwy standard.

Autorzy ustalili też, że choć obecnie z prywatnych domów studenckich korzysta niewiele osób, to zainteresowanie taką formą zakwaterowania mogłoby być znacznie większe, gdyby cena była porównywalna z kosztem wynajęcia pokoju lub mieszkania. W takiej sytuacji zamieszkanie w nim rozważyłoby 64,2 proc. ankietowanych. Zainteresowanie jest większe wśród osób, które już ponoszą koszty zakwaterowania (70,5 proc.), niż tych, którzy obecnie za mieszkanie nie płacą (53,2 proc.).

Studentów spytano także, co decyduje o atrakcyjności prywatnego akademika. Dla największej grupy z nich jest to cena, a na kolejnych miejscach znalazły się lokalizacja blisko uczelni lub centrum miasta oraz wysoki standard pokoi. Mniejsze znaczenie mają elastyczne warunki najmu, bezpieczeństwo i dodatkowe udogodnienia, jak przestrzenie do relaksu i integracji czy pomieszczenia do wspólnej nauki.

Ile kosztuje miejsce w prywatnym akademiku?

W ramach badania CBRE przeanalizowało również aktualne stawki obowiązujące w prywatnych akademikach. Okazało się, że średnia miesięczna opłata za miejsce wynosi 2070 zł, a mediana 1999 zł. Dla pokoju jednoosobowego mediana sięga 2479 zł, czyli przekracza połowę obowiązującego w 2026 r. minimalnego wynagrodzenia brutto, wynoszącego 4806 zł. Tańsze jest współdzielenie pokoju - miejsce w pokoju dwuosobowym to ok. 1680 zł miesięcznie, a w trzyosobowym lub większym - 1050 zł.

W cenę prywatnego akademika zazwyczaj wliczone są media, internet, ochrona oraz dostęp do wspólnych udogodnień, co czyni tę ofertę znacznie atrakcyjniejszą od wynajmu prywatnego mieszkania czy pokoju.

Jednocześnie zauważono, że ceny w nich rosną wolniej niż inflacja - 21 proc. analizowanych typów pokoi w ostatnim roku nawet potaniało. Zdaniem autorów raportu może to świadczyć o rosnącej konkurencji w tym zakresie. 

Poza cenami barierą w korzystaniu z prywatnych akademików okazała się niewielka ich znajomość. Zaledwie 26 proc. studentów zna ofertę tego typu miejsc w swoim mieście. Kolejne 40,8 proc. słyszało o nich, lecz nie zna szczegółów. 

Eksperci CBRE podsumowali, że przy obecnych stawkach głównymi klientami prywatnych akademików pozostają studenci zagraniczni i osoby dysponujące większymi środkami finansowymi. Badanie pokazało jednak, że potencjalne zainteresowanie wśród pozostałych osób mogłoby być znacznie większe.

Katarzyna Czechowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Łucja Orzeł

Redaktorka z doświadczeniem i pasją, z mediami związana od kilkunastu lat, na co dzień relacjonuje najważniejsze wydarzenia społeczne, gospodarcze i polityczne, a także tematy lifestyle’owe. Łączy sprawdzone informacje z agencji prasowych z własnymi ustaleniami, tworząc treści rzetelne, precyzyjne i przystępne dla czytelników. Z łatwością porusza zarówno poważne, jak i lżejsze tematy, przyciągając uwagę i budując pełny obraz rzeczywistości.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNajstarsze znane morderstwo? Ślad śmiertelnego ciosu odkryto w kości neandertalczyka »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj