Dziennik.pl logo

Szykuje się nowa forma protestu nauczycieli. "Działania oddolne"

58 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nauczyciele (2)
Szykuje się nowa forma protestu nauczycieli. "Działania oddolne"/GazetaPrawna.pl
Projekt budżetu państwa na 2027 rok przewiduje dla nauczycieli 3-procentową waloryzację. Związki zawodowe nie zgadzają się na taką kwotę i chcą 15 proc. wzrostu płac. Zapowiadają także nowe formy protestu.

Oprócz podwyżki w przyszłym roku związkowcy domagają się także powiązania pensji nauczycieli ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce. Ten postulat nie doczekał się realizacji mimo obietnic kierownictwa MEN.

Nowa formę nauczycielskiego protestu

Teraz ZNP przygotowuje nową formę nauczycielskiego protestu. Prezydium Zarządu Głównego w najbliższych dniach przyjmie harmonogram działań. Będą one miały charakter oddolny i będą realizowane przez nauczycieli oraz dyrektorów szkół - powiedział w "Fakcie" Sławomir Broniarz, prezes ZNP.

Nowe działania będą miały charakter oddolny. Mają być realizowane przez nauczycieli oraz dyrektorów szkół w ramach obowiązującego prawa. Mogę jedynie zdradzić w minimalnym stopniu, że działania będą dotyczyły choćby organizacji wycieczek szkolnych. Bardziej szczegółowe decyzje zostaną ogłoszone w nadchodzącym tygodniu - zapowiedział Sławomir Broniarz.

Strajk na wiosnę 2027 roku?

ZNP planuje także prowadzić dalsze rozmowy z politykami. Przedstawiciele związku będą rozmawiać zarówno z reprezentantami koalicji rządzącej, jak i innymi parlamentarzystami.

Sławomir Wittkowicz, jako przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego "Forum–Oświata" i członek prezydium Forum Związków Zawodowych w wywiadzie udzielonym "Dziennikowi Gazecie Prawnej" stwierdził, że nie może wykluczyć strajku na wiosnę 2027 roku. Ten rząd miał ponad trzy lata na wdrożenie nowego systemu wynagrodzeń i te trzy lata zmarnował. Jest więc dla nas niewiarygodny – powiedział.

Poradził także nauczycielom, aby bojkotowali wszelkie działania, które "wykorzystują ich darmową pracę i prywatny sprzęt", i nie angażowali swoich prywatnych środków w pomoce naukowe. Muszą zerwać z taką niewolniczą mentalnością i przestać samym sobie tłumaczyć, że to wszystko dla „dobra dzieci”. To jest niezbędne minimum. Muszą pamiętać, że nikt nam niczego nie da za darmo. O swoje należy walczyć! - podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSzykuje się nowa forma protestu nauczycieli. "Działania oddolne" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj