Dziennik.pl logo

Zmiany na maturach. Szefowa MEN reaguje na postulaty nauczycieli

dzisiaj, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Barbara Nowacka
Barbara Nowacka. Zmiany na maturach. Szefowa MEN reaguje na postulaty nauczycieli/Agencja Gazeta
Będą zmiany w zasadach oceniania matur z języka polskiego? Szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej Barbara Nowacka spotka się z autorami listu otwartego, którzy wskazują na obecne niejasności i różnice w interpretacji kryteriów.

Na początku tego roku szkolnego, grupa nauczycieli polonistów i egzaminatorów maturalnych napisała list otwarty do Ministerstwa Edukacji Narodowej, Centralnej Komisji Egzaminacyjnej oraz Rzecznika Praw Obywatelskich. Domagają się działań, które zwiększą spójność, przewidywalność i przejrzystość zasad oceniania egzaminu maturalnego z języka polskiego. Ich zdaniem doświadczenia z ostatnich sesji egzaminacyjnych pokazują, że podstawowe kryteria oceniania nie są wystarczająco stabilne i jednoznaczne ani dla uczniów, ani dla nauczycieli, ani nawet dla samych egzaminatorów.

Spotkanie z autorami listu otwartego

Barbara Nowacka poinformowała, że zwróciła się do Katarzyny Lubnauer, by zorganizowała spotkanie z autorami listu otwartego, przedstawicielami CKE i okręgowych komisji egzaminacyjnych. Prawdopodobnie dojdzie do niego 21 września.

Bezpieczeństwo egzaminów i poczucie sprawiedliwości są bardzo ważne dla młodych osób. Oczywiście przy tak trudnym do oceny, bardzo uznaniowym często egzaminie z języka polskiego mogą wystąpić różnice pomiędzy jednym a drugim oceniającym. To się może zdarzyć, ale one nie powinny być tak widoczne, tak duże - powiedziała szefowa MEN. Dodała, że podziela część obaw nauczycieli.

"Chodzi o urealnienie"

Paweł Lęcki, jeden z sygnatariuszy listu otwartego od lat próbuje nagłaśniać systemowy problem. Oczywiście nie jesteśmy skrajnie naiwni i zdajemy sobie sprawę, że nie można tych kryteriów zmienić w sposób jakiś abstrakcyjnie, totalnie duży - mówił Paweł Lęcki w Radiu Gdańsk.

Podkreślił, że chodzi o korektę. Już wcześniej była tak zwana korekta dokonana, kiedy zmieniono na przykład liczbę błędów, które można popełnić w kategorii językowej. Więc już CKE dokonywało korekt tych kryteriów, tylko że te korekty były zbyt mało wnoszące do tych sytuacji. Nam chodzi bardziej o korektę. Chodzi o urealnienie tego, z czym mamy w tej chwili do czynienia - dodał Paweł Lęcki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraReferendum w Warszawie? Tyle podpisów brakuje pod wnioskiem o odwołanie Rafała Trzaskowskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj