Dziennik Gazeta Prawana logo

Tego uczniowie będą musieli uczyć się od nowego roku. Sześć nowych modułów

Barbara Nowacka
Tego uczniowie będą musieli uczyć się od nowego roku. Sześć nowych modułów/PAP
Kończący się w piątek rok szkolny jest dla części uczniów ostatnim z dotychczasową podstawą programową. Od 1 września 2026 r. w przedszkolach oraz w klasach I i IV podstawówki będzie obowiązywała "Reforma26. Kompas Jutra". MEN stawia w niej m.in. na zajęcia praktyczne i mniej ekranów.

Reforma programowa "Reforma26. Kompas Jutra”, jak wielokrotnie podkreślał resort edukacji, to "rozłożona na lata, kompleksowa zmiana, która będzie wprowadzana stopniowo od roku szkolnego 2025/2026”. Najpierw do szkół weszły nowe przedmioty: edukacja zdrowotna i edukacja obywatelska. Zmieniono też podstawę programową wychowania fizycznego.

"65 proc. uczniów będzie pracować w zawodach, które nie istnieją"

Ministerstwo Edukacji Narodowej argumentuje m.in., że jak wskazują "liczne raporty (...) nawet 65 proc. obecnych uczniów i uczennic szkół podstawowych będzie pracować w zawodach, które jeszcze nie istnieją”, dlatego szkoła „musi ich do tego przygotować, kształtując umiejętności i kompetencje w sposób uniwersalny i nowoczesny”.

Zmianę projektowano przy założeniu, że nowa podstawa programowa będzie wdrażana sukcesywnie - od 1 września 2026 r. do przedszkoli i klasy I oraz IV podstawówki; od 1 września 2027 r. do szkół ponadpodstawowych (klasy I liceum ogólnokształcącego i technikum, klasy I branżowej szkoły I stopnia i szkole policealnej), a następnie również do branżowej szkoły II stopnia.

Mniej szczegółów, więcej praktyki

Jednocześnie w pozostałych klasach poszczególnych typów szkół - do zakończenia cyklu kształcenia - będą obowiązywać dotychczasowe podstawy programowe i ramowe plany nauczania dla publicznych szkół. To oznacza, że kończący się właśnie rok szkolny jest dla części uczniów ostatnim, w którym uczyli się zgodnie z dotychczasową podstawą programową.

Nowa podstawa programowa jest "przejrzysta i spójna". To, jak zaznaczył resort, "mniej szczegółów do zapamiętania, więcej kompetencji kluczowych”. MEN stawia m.in. na zajęcia praktyczne i doświadczenia, pracę z nowymi technologiami, ale i higienę cyfrową.

Od września przedszkolaki czeka np. minimalizowanie kontaktu z ekranami. Przedszkole ma je przygotowywać m.in. do funkcjonowania w społeczeństwie cyfrowym.

"Dzieci nie są świadome zagrożeń, jakie niesie ze sobą korzystanie z nowych technologii, w tym z Internetu – dlatego w przedszkolu dzieci nie korzystają indywidualnie i samodzielnie z urządzeń ekranowych" - czytamy w stosownym rozporządzeniu. Wyjątek od zapisu stanowią dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, które korzystają z "racjonalnych usprawnień polegających na zastosowaniu takich urządzeń".

Doświadczenia edukacyjne

Z urządzeń będzie mógł korzystać nauczyciel - do celów dydaktycznych i "w niezbędnym zakresie, z zachowaniem ważnej dla prawidłowego rozwoju dziecka higieny cyfrowej". Nowością będą doświadczenia edukacyjne o charakterze praktycznym, które mają rozwijać m.in. umiejętności komunikacyjne, wspierać rozwój osobisty oraz budować poczucie sprawczości u dzieci. To np. praca w grupie - przygotowanie wspólnego wyjścia i udział w nim.

W szkole podstawowej reforma wprowadza moduły tematyczne, "łączące wiedzę z różnych dziedzin wokół kluczowych problemów współczesności”. Wynika to, jak czytamy, "z potrzeby całościowego spojrzenia na edukację", skupienia się "na najważniejszych wyzwaniach, pozwalając uczniom lepiej zrozumieć mechanizmy rządzące dzisiejszym światem".

To sześć nowych modułów:

  • bezpieczeństwo i obrona - przygotowanie do zachowania w sytuacjach zagrożeń czasu pokoju i wojny;
  • medialny - nauka krytycznego i etycznego korzystania z mediów, analiza i weryfikacja informacji (w tym z narzędzi AI), stosowanie zasad higieny cyfrowej i bezpieczeństwa w sieci;
  • filozoficzny - nauka formułowania pytań o charakterze filozoficznym, wyrażania własnego stanowiska;
  • ekonomiczno-finansowy - rozwijanie umiejętności rachunkowych i świadomości finansowej;
  • klimatyczny - stworzenie warunków do budowania i rozwijania systemu wartości, wiedzy, umiejętności, kompetencji oraz poczucia sprawczości potrzebnych do efektywnego działania na rzecz środowiska;
  • kultura - przygotowanie do samodzielnego uczestnictwa w kulturze wysokiej oraz rozumienia znaczenia kultury w utrzymywaniu dobrostanu.

Przyroda i tydzień projektowy

Pojawi się przyroda - przedmiot interdyscyplinarny łączący w całość elementy: biologii, geografii, chemii i fizyki. Będzie realizowany w klasach IV–VI szkoły podstawowej, po trzy godziny tygodniowo w każdej klasie. Zajęcia będą zestawiane w tygodniowym rozkładzie zajęć w co najmniej dwugodzinnych blokach, co umożliwi realizację zadań wymagających więcej czasu.

MEN wprowadziło też tydzień projektowy w klasach IV–VIII - w roku szkolnym 2026/2027 - fakultatywny, a od kolejnego roku szkolnego będzie już obowiązkowy. Uczniowie będą pracować wspólnie nad różnymi projektami, rozwijając jednocześnie umiejętności interpersonalne.

Założenia do nowej podstawy programowej przygotował Instytut Badań Edukacyjnych - Państwowy Instytut Badawczy - w oparciu o Profil absolwenta i absolwentki przedszkola i szkoły podstawowej. To "swoisty kompas dla całej reformy, który porządkuje cele kształcenia i czyni je zrozumiałymi dla uczniów, rodziców i nauczycieli". Określa też, jakie kompetencje, wiedzę i postawy powinien posiadać uczeń kończący dany etap edukacji.

Weto do reformy

W grudniu ub. roku prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Prawa oświatowego, która miała umożliwić m.in. wdrożenie etapami "Reformy 26. Kompas Jutra". Ocenił, że nowelizacja prowadziłaby do chaosu w szkołach, ideologizacji edukacji oraz "eksperymentowania na całych rocznikach dzieci".

Krótko potem minister Nowacka zapowiedziała, że mimo to reforma wejdzie w życie, a zmiany podstawy programowej mają być wprowadzane rozporządzeniami. Argumentowała, że to projekt oparty na dobrych praktykach od lat obowiązujących w szkołach. Wskazała, że nowela proponowała, by każde dziecko miało te same szanse, jednak "prezydent wybrał elitaryzację oświaty”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNawet 1500 zł miesięcznie dla uczniów ze średnią 4.0. Rusza nabór do programu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj