Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys dopiero uderzy w nauczycieli. "Ratunku nie będzie"

26 marca 2026, 16:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
szkoła, nauczyciel, klasa
Kryzys dopiero uderzy w nauczycieli. "Ratunku nie będzie"/Shutterstock
Związek Nauczycielstwa Polskiego szacuje, że w najbliższych latach może zniknąć nawet pół tysiąca szkół. W efekcie niżu demograficznego szykują się ważne zmiany dla nauczycieli. Część z nich szybko straci pracę. Konsekwencją są także likwidacje szkół.

Prognozy demograficzne szacują, że liczba dzieci zmniejszy się aż o 30 proc. do 2060 r. Bardziej drastyczne przewidują 45 proc. spadek liczby dzieci i młodzieży. Już teraz w całej Polsce coraz więcej samorządów planuje likwidację przedszkoli i szkół. Konsekwencją są zwolnienia nauczycieli.

Szykują się likwidacje szkół

W całej Polsce szykują się likwidacje szkół. Jak pisze Serwis Samorządowy PAP, rekordzistą w tym zakresie jest województwo lubelskie. W 2025 roku gminy skierowały do zaopiniowania 85 uchwał w sprawie likwidacji lub przekształcenia placówek oświatowych.

Kryzys tak naprawdę dopiero zmierza do szkół. Ratunku dla wielu małych szkół nie będzie, bo ekonomia będzie decydująca. W samym mieście Lublin w rocznym systemie urodzeń, do którego obecnie jest dostosowany system edukacji jest o 50 proc. mniej dzieci niż w ubiegłym roku – powiedział Serwisowi Samorządowemu PAP, Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Trzeba będzie zamykać przedszkola

Prezydent Sosnowca ostrzega, że to dopiero wierzchołek góry lodowej. Ta sytuacja wybuchnie w ciągu kilku najbliższych lat. Dzisiaj depopulację najbardziej widać w pierwszych rocznikach przedszkoli. O ile na dzień dzisiejszy w Sosnowcu nie planujemy zamykania szkół, to sytuacja zupełnie inaczej wygląda w przedszkolach. Tam już zamykamy pierwsze oddziały, a w przeciągu kilku najbliższych lat na pewno trzeba będzie zamykać już całe placówki– mówił PAP Arkadiusz Chęciński.

Co zamiast likwidacji szkoły? Propozycja MEN

W lutym Sejm przyjął projekt ustawy o zmianie Prawa oświatowego, przygotowany przez MEN, dostosowujący system oświaty do spadku liczby uczniów spowodowanego zmianami demograficznymi. Zaproponowano w nim gminom pulę elastycznych rozwiązań organizacyjnych zamiast likwidacji szkoły, np:

  • pozostawienie kształcenia małych dzieci blisko domu (klasy I-III),
  • konsolidację kształcenia uczniów klas IV-VII w dobrze wyposażonych i dających możliwość zatrudnienia nauczycieli na całe etaty,
  • wykorzystanie nieużywanych części budynku szkoły na potrzeby np. seniorów czy opieki żłobkowej.

Ustawa umożliwi wykorzystanie wolnych pomieszczeń szkolnych na potrzeby lokalnych społeczności, takie jak opieka nad dziećmi do lat 3, zajęcia dla seniorów, kultura, zdrowie czy aktywność obywatelska, a w szkołach do 70 uczniów organizację świetlic także dla oddziałów przedszkolnych oraz zapewnienie podwieczorków dbających o zdrowe żywienie. "Dzięki temu zachowana zostanie wysoka jakość edukacji blisko domu" - zapewnia MEN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj