Egzaminy trwały 80 minut. Rozpoczynały się o różnych godzinach. Pierwszy z nich - z matematyki zaczęła się o godzinie 9. Kolejny - z historii był o godz. 10.35 i następne mniej więcej co półtorej godziny. Rozpoczęcie ostatniego z nich - z fizyki planowano na godz. 16.45.

Reklama

Różna była też liczba maturzystów zdających dany przedmiot w danym języku. I tak np. chęć zdawania biologii w języku angielskim zadeklarowało 38 osób, w niemieckim - 6, we francuskim - 8. Z kolei geografię po angielsku zdawało 51 maturzystów, po niemiecku - 25, po francusku - 15, a po hiszpańsku - 41.

Maturalna sesja egzaminacyjna rozpoczęła się 4 maja egzaminem pisemnym z języka polskiego. Przystąpiło do niego ponad blisko 400 tys. maturzystów z ponad 8 tys. szkół ponadgimnazjalnych.

Maturzyści musieli przystąpić do trzech egzaminów pisemnych: z języka polskiego, matematyki i języka obcego nowożytnego. Egzaminy z tych przedmiotów były obowiązkowe na poziomie podstawowym. Chętni mogli je zdawać także na poziomie rozszerzonym. Maturzysta mógł wybrać też do sześciu przedmiotów dodatkowych.

Aby otrzymać świadectwo dojrzałości abiturienci musieli jeszcze zdać dwa obowiązkowe egzaminy ustne - z języka polskiego i języka obcego nowożytnego. Ta sesja egzaminacyjna zakończy się 27 maja.

Maturzyści ze szkół dla mniejszości narodowych mieli jeszcze obowiązkowe egzaminy pisemne i ustne z języka narodowego.

Ci abiturienci, którzy nie mogli z przyczyn zdrowotnych lub losowych zdawać egzaminów pisemnych w wyznaczonych terminach, za zgodą dyrektorów okręgowych komisji egzaminacyjnych będą to mogli zrobić w dodatkowym terminie: między 6 a 21 czerwca.

Abiturient zda egzamin maturalny jeżeli w części ustnej i części pisemnej z każdego przedmiotu obowiązkowego otrzyma co najmniej 30 proc. punktów możliwych do uzyskania z egzaminu z danego przedmiotu. Maturzysta, który nie zda jednego z egzaminów obowiązkowych, ma prawo do poprawki w sierpniu.

Reklama