Dziennik Gazeta Prawana logo

"Bon edukacyjny" dla rodziców. To rozwiąże szkolne problemy?

27 marca 2024, 20:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jest pomysł "bonów edukacyjnych"
Jest pomysł "bonów edukacyjnych"/ShutterStock
Bon na edukacje, darmowe stołówki, dodatkowe lekcje z matematyki i języka angielskiego - to obietnice kandydatów w wyborach samorządowych. Tak politycy przekonują warszawiaków do głosowania na nich w zbliżających się wyborach. Swoje propozycje przedstawili podczas debaty TVP Info. 

"Przepełnione klasy, lekcje na dwie zmiany i kryzys demograficzny. Jak zamierzają poradzić sobie z tym wyzwaniem?" - tak brzmiało pierwsze pytanie podczas debaty TVP Info przed wyborami samorządowymi.

W studiu pojawili się wszyscy kandydaci, którzy ubiegają się o fotel prezydenta Warszawy: Magdalena Biejat (KKW Lewica), Tomasz Bocheński (KW Prawo i Sprawiedliwość), Janusz Korwin-Mikke (KW Bezpartyjni), Romuald Starosielec (KW Ruch Naprawy Polski), Rafał Trzaskowski (KKW Koalicja Obywatelska) oraz Przemysław Wipler (KWW Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy).

Kolejki w żłobkach? Trzaskowski: Dementuje plotki

Pierwszy na pytanie dot. edukacji odpowiadał Rafał Trzaskowski, który przekazał, że w Warszawie nie ma kolejek w żłobkach i przedszkolach.

Dementuję to. Budujemy dodatkowe szkoły tam, gdzie jest potrzeba. Edukacja to największy punkt w naszym budżecie - mówił obecny prezydent Warszawy. Następnie włodarz dodał, że władza w stolicy dba o nauczycieli. Na koniec zaproponował dodatkowe lekcje angielskiego i matematyki dla uczniów.

Wipler o problemie z wakatami

Doskonale wiem, jakie są niedomagania systemu edukacji. Dramatem nie jest kryzys demograficzny. Dramatem są wakaty w szkołach i przedszkolach każdego szczebla. Musimy dopłacać nauczycielom do pensji nie 600 zł, ale 2600 - powiedział z kolei Wipler.

Kolejny głos zabrał Janusz Korwin-Mikke, który stwierdził, że "w szkole nie będzie żadnego LGBT". Jeśli pojawią się tacy ludzie, zostaną skierowani na policję za demoralizowanie dzieci. Będę finansował edukację domową i prywatną - powiedział.

Bezpłatne stołówki w szkołach

Magdalena Biejat powiedziała, że wie, jak trudno jest o dobrą publiczną szkołę niedaleko domu.

Dlatego zmniejszymy liczbę uczniów do 20 w klasie. W każdej dzielnicy zorganizujemy bezpłatną stołówkę - wskazała.

Propozycja bonu edukacyjnego

Z kolei Romuald Staorcielec zaproponował wprowadzenie bonu edukacyjnego. To pieniądze dla rodziców, którzy sami potrafią najlepiej wykorzystać możliwość finansowania edukacji własnych dzieci - kontynuował.

Tobiasz Bocheńki z kolei zaproponował budowę nowych szkół, przedszkoli oraz żłobków.  Wprowadzimy darmowe posiłki i zajęcia z dietetyki - kontynuował. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj