Choć Przemysław Czarnek ministrem edukacji został rok po ostatnich wyborach parlamentarnych, w październiku 2020 r., to jego pomysły na oświatę oraz naukę miały decydujący wpływ i określiły politykę dotychczasowej władzy w tym zakresie. Szef MEiN cieszył się bowiem wielkim zaufaniem prezesa partii, co pozwoliło mu przetrwać niejedną burzę.
Nigdy nie krył swoich poglądów. Obejmując urząd, obiecywał, że ograniczy podstawę programową, ale rozbuduje ją o treści dotyczące Jana Pawła II i żołnierzy wyklętych, położy tamę liberalnym i lewicowym poglądom na edukację, wprowadzi nowe podręczniki, przywróci obligatoryjny wybór między lekcjami religii i etyki w szkołach, usuwając wariant, w którym uczeń nie chodzi na żaden z tych przedmiotów.
CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRYCZNYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Zobacz
|