Prof. Wojciech Roszkowski był w piątek gościem Studia PAP. Wyjaśnił, że kontrowersje wzbudził nie tylko jego podręcznik, ale także przedmiot historia i teraźniejszość.
Historia najnowsza źródłem kłótni
– wyjaśnił.
Według prof. Roszkowskiego w Polsce mało kto pamięta o wydarzeniach z nieodległej przeszłości. Dotyczy to zarówno elit, jak i całego społeczeństwa.
– ocenił.
Jak zastrzegł, historia najnowsza jest źródłem kłótni między politykami.
– stwierdził.
Hejt i "efekt Kazika Staszewskiego"
Prof. Roszkowski zaznaczył, że po publikacji podręcznika stał się przedmiotem hejtu i manipulacji.
– mówił prof. Roszkowski.
Jednocześnie zastrzegł, że w przypadku jego podręcznika zaszło coś, co nazwał "efektem Kazika Staszewskiego".
– zaznaczył.
Narracja światopoglądowa a ideologiczna
Przyznał, że jest to sukces połowiczny, ponieważ podręcznik nie wszedł do szkół. – ocenił prof. Roszkowski.
Dodał, że czasem pojawiają się zarzuty, że podręcznik jest "motywowany ideologicznie politycznie lub jest kościółkowy".
– pytał.
Zapytany, czy podręcznik nie narzuca czytelnikowi jego narracji światopoglądowej i ideologicznej, prof. Roszkowski odpowiedział: – zapewnił.
Dekalog kryterium etycznym
Zaznaczył, że jego podejście do historii opiera się nie na ideologii, ale na "logice, etyce i zdrowym rozsądku".
– stwierdził.
Przyznał, że jako kryterium etyczne proponuje Dekalog, który "nie jest kościółkowy, ale judeochrześcijański". – powiedział prof. Roszkowski.
Indywidualny wybór nauczycieli
Autor podręcznika wyjaśnił, że nauczyciele będą mieli wybór i nie będą zmuszani do korzystania z jego podręcznika.
– mówił.
Rozmawiała: Anna Nartowska
Autorka: Iwona Żurek