Słuchacze i nauczyciele współpracujący z Krajową Szkołą Administracji Publicznej im. Lecha Kaczyńskiego narzekają, że kuźnią elit urzędniczych jest tylko z nazwy. Zarzucają dyrektorowi, że współpracuje z uczelnią ojca Tadeusza Rydzyka, a także Ordo Iuris. Doktor Wojciech Federczyk przyznaje się do współpracy ze wspomnianą uczelnią, ale od Ordo Iuris się odcina.
– mówi jeden z lektorów tej uczelni. Osoby uczące się w szkole przyznają, że w placówce panuje atmosfera
strachu i podejrzeń.
CZYTAJ WIĘCEJ W PONIEDZIAŁKOWYM WYDANIU "DZIENNIK GAZETA PRAWNA">>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|