Minister edukacji i nauki w wywiadzie dla Onet.pl pytany był m.in. o powrót uczniów do nauki stacjonarnej w szkołach.
W poniedziałek po feriach zimowych mają wrócić do szkół uczniowie klas I-III szkół podstawowych, pozostali mają nadal uczyć się zdalnie. Czarnek pytany był, czy uczniowie starsi wrócą do nauki jeszcze w tym roku szkolnym oraz kiedy.
– odpowiedział minister.
Zapytano go, czy mógłby doprecyzować, czy najbardziej optymistyczny wariant powrotu uczniów klas IV-VIII szkół podstawowych to kwiecień, maj czy czerwiec.
System hybrydowy
– wskazał.
Czarnek powtórzył, że wszystko będzie zależało od rozwoju pandemii. – zaznaczył.
Co ze szczepieniami nauczycieli?
Czarnek odniósł się też do pytania, czy nie lepiej było zaszczepić nauczycieli przeciw COVID-19, nim uczniowie wrócą do szkół. Przypomniał, że nauczyciele są w tzw. grupie pierwszej do szczepienia, zaraz po grupie zero, czyli medykach.
– dodał. Przypomniał, że w grupie pierwszej są też seniorzy, którzy chorują najciężej i najczęściej umierają, stąd oni w tej grupie będą szczepieni pierwsi, przed nauczycielami – wskazał Czarnek.
Minister odniósł się też do pytań o testy na koronawirusa, którym w tym tygodniu poddają się nauczyciele klas I-III, w tym do kwestii, że wynik badania wykonanego dwa dni temu – w poniedziałek, może być nieaktualny w przyszły poniedziałek, gdy uczniowie wrócą do szkół.
– powiedział. Jednocześnie wskazał na zalecenia WHO, aby przeprowadzać jak najwięcej testów.
Mówił, że kwestia przeprowadzenia testów nauczycieli klas I-III była konsultowana wśród nauczycieli, medyków, ekspertów od epidemiologii i wirusologii. – poinformował. – powtórzył Czarnek.
Środa jest trzecim dniem testowania nauczycieli klas I-III szkół podstawowych, nauczycieli szkół specjalnych i pracowników obsługi administracyjnej szkół na obecność SARS-CoV-2. Badania są dobrowolne i bezpłatne. Potrwają do 15 stycznia.
Badania przesiewowe wśród nauczycieli rozpoczęły się w poniedziałek. Według ostatnich danych Ministerstwa Edukacji i Nauki do udziału w testach zgłosiło się ok. 165 tys. osób. Badania można zrobić w 600 punktach wymazowych. Akcję wspomaga 130 zespołów Wojsk Obrony Terytorialnej.