Dziennik Gazeta Prawana logo

Uparty rodzic, mimo pandemii, i tak wyśle dziecko do szkoły

27 października 2020, 06:47
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Szkoła lekcje online
<p>Szkoła lekcje online</p>/ShutterStock
Mimo blisko półrocznego doświadczenia w kształceniu na odległość dyrektorzy placówek nadal mają wiele wątpliwości, jak zapewnić wszystkim uczniom dostęp do nauki przy zamkniętych szkołach.

Od wczoraj formalnie w całym kraju starszych uczniów – od IV klasy szkoły podstawowej po placówki branżowe i licea – obowiązuje kształcenie zdalne. Dyrektorzy ten obowiązek realizują według własnych wewnętrznych regulacji. Jednak wciąż pojawia się wiele wątpliwości i nieścisłości – począwszy od sposobu prowadzenia zdalnej nauki, a skończywszy na wyjściach na basen. Niekompletne przepisy i kolejne przypadki zakażeń wśród nauczycieli skutecznie utrudniają nie tylko prowadzenie lekcji stacjonarnych, ale też kształcenie na odległość.

Szkoła dla wybranych

W nowelizacji rozporządzenia z 21 października 2020 r. w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U. poz. 1870) zapisano, że w przypadku uczniów, którzy nie mogą uczyć się zdalnie z uwagi na niepełnosprawność lub brak możliwości realizowania zajęć w miejscu zamieszkania, dyrektor ma obowiązek zorganizować zajęcia w szkole lub umożliwić uczniowi ich zdalną realizację na jej terenie. Przepis ten został wprowadzony, aby nie było takich sytuacji jak przed wakacjami, kiedy to część uczniów była wykluczona z nauki, bo np. rodzice nie zapewnili im sprzętu.

– potwierdza Beata Patoleta, adwokat i ekspertka ds. prawa oświatowego. Jak dodaje, za pomocą tego przepisu można obejść obowiązek przejścia na kształcenie zdalne – w prywatnych szkołach pojawiają się pomysły, by w porozumieniu z dyrektorami i rodzicami podpisywać stosowne oświadczenia i na tej podstawie dzieci wrócą do szkół. – dodaje.

Dyrektorzy obawiają się, że przepis ten będzie nadużywany. A także stosowany w przypadkach, gdy rodzice pracują z domu. – mówi Izabela Leśniewska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 23 w Radomiu.

Ze skrajności w skrajność

Eksperci wskazują, że wciąż brakuje elastyczności, której od początku domagają się dyrektorzy. postuluje Robert Kamionowski, ekspert ds. prawa oświatowego, radca prawny z kancelarii Peter Nielsen & Partners Law Office.

Wyzwaniem jest też sama organizacja zdalnej pracy. Przykładowo, nie jest doprecyzowane, czy nauczyciele mają prowadzić zdalne zajęcia ze szkół czy z domu. – mówi mec. Patoleta. Jak dodaje, szef placówki może wydać polecenie, że wszyscy mają przychodzić do pracy na dotychczasowych zasadach. Wtedy jednak musi się liczyć z tym, że będzie miał więcej niż zwykle zwolnień lekarskich.

– mówi Anna Sala, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego nr 1 w Suchej Beskidzkiej.

– wyjaśnia Izabela Leśniewska.

Część dyrektorów decyduje się też na ograniczenie siatki godzin dla uczniów pracujących w trybie zdalnym – mniej jest lekcji wychowania fizycznego, plastyki i techniki. Nauczycieli tych przedmiotów można wykorzystać w inny sposób. – potwierdza Izabela Leśniewska.

Pojawiają się też wątpliwości dotyczące zajęć na basenie. Dyrektorzy podchodzą do tego w różny sposób, często powstrzymują się i proszą o opinie organu prowadzącego. Zdarza się, że nieodległe od siebie placówki mają zupełnie inne praktyki w tym zakresie.

Chcą zabezpieczenia

Związkowcy coraz częściej też zwracają uwagę, że nauczycielom, podobnie jak przedstawicielom innych zawodów pracujących w specyficznych warunkach, należała się lepsza ochrona.

– mówi Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. 

Dwa tygodnie nauki zdalnej z wyjątkami

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj