Dziennik Gazeta Prawana logo

Piontkowski: Decyzja o powrocie do kształcenia stacjonarnego była dobra

8 września 2020, 19:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dariusz Piontkowski
<p>Białystok, 07.09.2020. Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski podczas konferencji prasowej pt. "Bezpieczny początek nowego roku szkolnego 2020/2021", 7 bm. w Białymstoku. (aldg) PAP/Artur Reszko</p>/PAP
48,5 tys. placówek edukacyjnych w Polsce prowadzi nauczanie w sposób stacjonarny, decyzja o powrocie do kształcenia stacjonarnego była dobra - powiedział minister edukacji Dariusz Piontkowski we wtorek w TVP Info.

Minister edukacji wskazał, że 48,5 tys. placówek edukacyjnych w Polsce prowadzi nauczanie stacjonarne. Są to nie tylko szkoły i przedszkola, ale również ośrodki wychowawcze, poradnie pedagogiczno - psychologiczne i inne placówki edukacyjne. Dodał, że zaledwie kilkadziesiąt placówek prowadzi całkowicie nauczanie na odległość, są również placówki, które prowadzą nauczanie mieszane: część uczniów ma zajęcia w szkole, część uczy się zdalnie.

 - powiedział minister. Dodał, że "szybki kontakt" został umożliwiony dzięki temu, że dyrektorzy otrzymali dodatkowe numery telefonów do inspektorów.

Pozwoliło to, zdaniem ministra, uniknąć sytuacji takiej jak w Zakopanem, gdzie władze miasta próbowały zamknąć szkoły, chociaż nie było przesłanek epidemicznych do takiej decyzji.  - powiedział.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez United Surveys dla RMF FM i "Dziennika Gazety Prawnej", większość Polaków pozytywnie ocenia decyzję o otwarciu szkół. Minister podkreślił, że decyzja o powrocie do nauczania stacjonarnego w obecnej sytuacji epidemicznej była dobra i taką decyzję podjęła również większość państw europejskich.  - powiedział.

Minister został zapytany również czy zmieni się program nauki historii w szkołach, czy nie należałoby zacząć nauczania od czasów współczesnych, bo zdarza się, że nauczyciele nie mogą zdążyć z realizacją programu.

Minister wskazał, że 20-letnie doświadczenie w nauczaniu pozwala mu stwierdzić, że nauczyciel jest w stanie zrealizować cały program nauczania od starożytności po historię współczesną i nie widzi zasadności zmian w programie. Dodał, że zmiany programowe zostały wprowadzone już podczas reformy systemu edukacji i "uczniowie podstawówek uczą się już według nowych zasad, a nowe podstawy programowe w szkołach średnich wchodzą systematycznie do poszczególnych roczników".

Powiedział, że jest zwolennikiem linearnego nauczania historii, bo "pozwala to zrozumieć związki logiczne i ciąg przyczynowo-skutkowy, który w historii jest niezwykle ważny". Wskazał, że nauczanie historii powinno być skorelowane z nauczaniem innych przedmiotów, zwłaszcza języka polskiego. Na lekcjach polskiego i historii, zdaniem ministra, uczniowie powinni uczyć się również wychowania obywatelskiego i patriotyzmu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj