Dziennik Gazeta Prawana logo

"Jestem wściekła, że nauczyciele chcą nauki zdalnej dla wygody. Nikt nie myśli o rodzicach"

4 września 2020, 11:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
szkoła koronawirus
<p>szkoła koronawirus2</p>/ShutterStock
Rolą szkoły, zwłaszcza w pierwszych tygodniach, będzie nie tylko edukacja, lecz także uspokojenie rodziców.

Minęło kilka dni od rozpoczęcia roku szkolnego, a obaw o wpływ pandemii na dzieci tylko przybyło. Nie rozwiewają ich ani wypowiedzi ministra edukacji, ani rozpisywane szczegółowo przez dyrektorów instrukcje. Na podstawowe zagadnienia nie mają też odpowiedzi zdezorientowani rodzice.

– mówi Anna Koc, mama 7-letnich bliźniąt, Filipa i Julki.

Stres odczuwa podwójnie, bo to i pierwszaki, i start edukacji szkolnej w pandemii. Rolą szkoły, zwłaszcza w pierwszych tygodniach września, będzie więc nie tylko edukacja, lecz i uspokojenie rodziców. Bo ich niepewność i nerwy mogą utrudniać wejście dzieci w świat szkolny i zaangażowanie się w niego.

Powszechny lęk

– mówi pedagog specjalny Danuta Mazij-Kucharska. Przyznaje, że sytuacja, w której nie do końca wiadomo, w jakiej formie będzie funkcjonowała edukacja, jak będą wdrażane w życie zasady bezpieczeństwa, a także niespójność komunikatów, które do dzieci docierają, może nasilać lęk. – – wyjaśnia.

Kilka pierwszych dni szkoły pokazuje, że chaos może potrwać dłużej. Rodzice nie dostają bowiem odpowiedzi na pytania, co potęguje ich niepokój. A eksperci podkreślają, że to od rodziców zależy, jak dzieci zareagują na kryzys. Jak mówi dr Barbara Remberk, kierownik Kliniki Dzieci i Młodzieży w Instytucje Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, kilka miesięcy z koronawirusem pokazało, że w lepszej sytuacji znalazły się te dzieciaki, których rodzice mieli bezpieczeństwo finansowe i więcej dla nich czasu. Pogorszyła się zaś sytuacjach tych, które wychowywały się w trudnych warunkach socjalnych i nagle utraciły kontakt np. ze szkołą, świetlicą socjoterapeutyczną czy ośrodkiem rehabilitacji. – – zauważa.

Profesor Małgorzata Janas-Kozik, psychiatra dzieci i młodzieży mówi, że lockdown nie przyniesie negatywnych skutków dzieciom z tych rodzin, w których dorośli potrafili zorganizować swoje życie na nowo, inaczej podzielić obowiązki i czas. – – mówi.

CZYTAJ WIĘCEJ W "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj