Dziennik Gazeta Prawana logo

Co dalej z Kartą Nauczyciela? MEN wznawia pracę nad zmianami

29 stycznia 2020, 07:07
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
szkoła
<p>szkoła</p>/Shutterstock
Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej, wznawia pracę zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty. Z udziałem związkowców i samorządów ma on przygotować projekt zmian w Karcie nauczyciela. 

Niewykluczone, że efektem prac zespołu będzie całkiem nowa pragmatyka zawodowa dla pracujących w samorządowych szkołach i przedszkolach. Projekt będzie znany najwcześniej przed zakończeniem roku szkolnego. Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) chce zmienić regulacje dotyczące postępowania dyscyplinarnego, awansu zawodowego, oceny okresowej nauczycieli, a także zasad wynagradzania i finansowania oświaty.

Komisja do likwidacji

Na pierwszy ogień pójdą dyscyplinarki. Oświatowa Solidarność proponuje likwidację komisji dyscyplinarnej dla nauczycieli, czyli całego rozdziału 10 ustawy z 26 stycznia 1982 r. – Karta nauczyciela (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2215; dalej: KN).

– alarmuje Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP).

Przekonuje, że jeśli MEN przychyli się do tego stanowiska, nauczyciele z byle powodu będą zwalniani na podstawie art. 52 kodeksu pracy, czyli dyscyplinarnie bez okresu wypowiedzenia.

Resort odpowiada, że po likwidacji rozdziału 10 KN za przewinienia służbowe nauczyciel odpowiadałby na podstawie kodeksu pracy i kodeksu karnego. Nie oznacza to wcale stosowania art. 52 k.p. w każdym przypadku.

Ministerstwo zauważa, że brakuje kary między naganą z ostrzeżeniem a zwolnieniem z pracy. Tym bardziej że to ostatnie nie zawsze oznacza nieodwracalne konsekwencje dla ukaranego. Zdarza się bowiem, że dyrektor szkoły następnego dnia po wygaśnięciu stosunku pracy ponownie zatrudnia zwolnionego nauczyciela.

Więcej czasu dla dyrektora

Zgodnie z art. 75 ust. 2 Karty nauczyciela o popełnieniu przez pedagoga czynu naruszającego prawa i dobro dziecka dyrektor szkoły musi zawiadomić rzecznika dyscyplinarnego nie później niż w ciągu trzech dni roboczych od powzięcia wiadomości o tym czynie. Podobny mechanizm stosuje się do dyrektora. Wtedy organ prowadzący (np. wójt) musi o tym powiadomić rzecznika dyscyplinarnego, który jest powołany przy wojewodzie.

MEN proponuje, by o przewinieniu nauczyciela był powiadamiany bezpośrednio wojewoda i aby to on przekierowywał sprawę do przeanalizowania przez rzecznika dyscyplinarnego. Resort chce też wydłużenia terminu na przeanalizowanie zdarzenia z trzech do 14 dni roboczych.

Zdefiniować dobro dziecka

– mówi Sławomir Wittkowicz, przewodniczący branży nauki, oświaty i kultury w Forum Związków Zawodowych (FZZ).

Resort edukacji chce wprowadzić zasadę, że zawieszenie nauczyciela w czynnościach na czas trwania postępowania powinien z automatu dotyczyć wszystkich jego stosunków pracy, a nie tylko placówki, w której dopuścił się naruszenia prawa i dobra ucznia.

Zreformować finansowanie

Związkowcy i samorządowcy chcą rozmawiać przede wszystkim o skutkach 6-proc. podwyżek i zasadach finansowania oświaty. Potrzebę głębszych reform przy naliczaniu publicznych środków dostrzega nawet resort finansów w uwagach do projektu rozporządzenia MEN dotyczącego podziału subwencji oświatowej na 2020 r. MF chce, aby pieniądze były uzależnione od faktycznej, a nie prognozowanej liczby uczniów.

– ostrzega Krzysztof Iwaniuk, wójt gminy Terespol i przewodniczący Zarządu Związku Gmin Wiejskich RP.

Przekonuje, że trzeba określić, kto i w jakiej części będzie finansował oświatę.

– dodaje.

Na taką głęboką reformę nie ma jednak pieniędzy w budżecie.

Oświatowa Solidarność jest gotowa na likwidację czternastki i całego mechanizmu naliczania średniej płacy. Warunkiem jest jednak to, by pensje nauczycieli wzrastały automatycznie wraz ze wzrostem średniej krajowej.

– mówi Jarosław Lange, przewodniczący Regionu Wielkopolska NSZZ "Solidarność".

Nie jest wykluczone, że rząd wróci do pomysłu zarobków nauczycieli na poziomie nawet 8 tys. zł, ale pod warunkiem zwiększenia pensum, które obecnie wynosi zaledwie 18 godzin tygodniowo (w szkole przy tablicy).

– zapowiada Sławomir Wittkowicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj