Wrześniowa dodatkowa podwyżka dla nauczycieli jest dużym problemem dla samorządów. Muszą one zapewnić minimalną pensję, ale także dodatek za wychowawstwo na poziomie co najmniej 300 zł i wywiązać się z obowiązku zapewnienia średniej płacy, która wzrasta wraz z podwyżkami. Dariusz Piontkowski, szef MEN, zapewnia, że lokalni włodarze nie są pokrzywdzeni, bo we wrześniu dostali dodatkowy miliard złotych z subwencji oświatowej na podwyżki dla nauczycieli. Związkowcy i samorządowcy wyliczyli jednak, że to za mało o 400 mln zł, a w przyszłym roku na utrzymanie tegorocznych podwyżek zabraknie z subwencji 35 mln zł. Lokalni włodarze ostrzegają, że będzie dochodziło do problemów z wypłatą na czas pensji dla nauczycieli. Pierwsze ofiary niewydolnego systemu już się pojawiły.
Płacą z góry
Tak stało się w Zawidzu Kościelnym. Tam w listopadzie nauczyciele nie dostali pensji. – W tej sprawie dyrektor naszej placówki ma spotkanie w samorządzie – mówi DGP pracownik sekretariatu Szkoły Podstawowej w Zawidzu Kościelnym (woj. mazowieckie). Zaalarmowane zostały też oświatowe związki.
– zastanawia się Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. – – dodaje Baszczyński.
– dodaje.
– wylicza Leszek Brodowski, zastępca wójta gminy Zawidz.
– dodaje.
(Nie)oszacowani
Związkowcy przyznają, że samorządy do takiej sytuacji doprowadza resort edukacji.
– mówi Krzysztof Baszczyński.
wylicza Baszczyński.
Rozżalenia nie kryją też nauczyciele przedszkoli z gminy Świnice Warckie (woj. łódzkie).
– mówi DGP jeden z nauczycieli.
Rozmyta odpowiedzialność
Prawnicy przyznają, że nauczyciel, jak każdy pracownik, ma prawo do wynagrodzenia i trudna sytuacja finansowa gminy nie jest tu wystarczającym argumentem. A dla osób kierujących gminą może to rodzić poważne konsekwencje.
– wyjaśnia Robert Kamionowski, radca prawny, ekspert ds. oświaty z kancelarii Peter Nielsen & Partners Law Office.
– dodaje.
Pytanie tylko, kto miałby ją dostać. Czy organ prowadzący (gmina, powiat), który jest pracodawcą dla dyrektora szkoły czy placówki i który powinien zapewnić pieniądze, czy dyrektor, który jest pracodawcą dla zatrudnionych w niej osób. – – uważa Robert Kamionowski.
Zmieniać, a nie dosypywać
Samorządowcy postulują, aby zmienić zasady finansowania oświaty. Samo podwyższanie subwencji nie wystarczy. System jest niewydolny.
– apeluje Krzysztof Iwaniuk, wójt gminy Terespol i przewodniczący Zarządu Związku Gmin Wiejskich RP.
– potwierdza Krzysztof Iwaniuk.