Dziennik Gazeta Prawana logo

Migranci ratują polskie uczelnie. Prywatne szkoły wracają do gry

5 listopada 2019, 07:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ludzie z walizką
Ludzie z walizką/Shutterstock
Ogólna liczba studentów spada, ale w prywatnych szkołach jest ich coraz więcej.

Po boomie z lat 2000 chętnych do podjęcia nauki na prywatnych uczelniach sukcesywnie ubywało. Od 2005 r. ich liczba zmniejszyła się o niemal połowę. Jednak dwa lata temu trend się odwrócił, a zainteresowanie prywatnymi studiami zaczęło się zwiększać. Co jeszcze ciekawsze, w tym samym czasie liczba uczących się na publicznych uczelniach nadal spadała. Z raportu GUS "Szkoły wyższe i ich finanse w 2018 r." wynika, że w 2016 r. studiowało na nich 1 mln 34 tys. osób, w 2017 r. – 969 tys., a w zeszłym roku już 901 tys. Tymczasem w niepublicznych przed trzema laty uczyło się 314 tys. studentów, a w zeszłym roku – 328,4 tys. – – przyznaje Ewa Barlik z Akademii Leona Koźmińskiego. Podobnie było na Uczelni Łazarskiego czy na Uniwersytecie SWPS.

Prywatne szkoły przyznają, że uratowali je cudzoziemcy. Liczba studentów z zagranicy rośnie od lat. W 2015 r. było ich 57 tys., zaś w roku akademickim 2018/19 już 78,3 tys. Niemal połowa z nich trafiła na prywatne uczelnie.

Najliczniejszą reprezentację na naszych uczelniach mają kraje europejskie: łącznie ze Starego Kontynentu pochodziło w poprzednim roku akademickim aż 61 tys. osób, przy czym grubo ponad połowa z nich to osoby pochodzące z Ukrainy – 39,2 tys. Na drugim miejscu są Białorusini, na czwartym Hiszpanie, a na piątym Turcy. Natomiast trzecią pozycję w ogóle wszystkich studentów zajmuje jedyny pozaeuropejski kraj – Indie.

Uczelnie wychodzą naprzeciw oczekiwaniom i zwiększają liczbę kierunków z językiem wykładowym angielskim. W efekcie np. na Akademii Leona Koźmińskiego studenci z zagranicy stanowili ok. 20 proc.

Małgorzata Gałązka-Sobotka z Uczelni Łazarskiego zwraca uwagę, że liczba szkół niepublicznych zmniejszyła się i na rynku zostały te najlepsze. Według GUS w ciągu ostatniej dekady liczba placówek spadła niemal o jedną trzecią – z 328 w 2010 r., do 230 w ostatnim roku. Pozostały te, którym – pomimo niżu – udało się przyciągnąć młodych poziomem nauczania. W efekcie coraz więcej studentów wybiera dobre szkoły niepubliczne jako uczelnię pierwszego wyboru, a nie jako alternatywę w razie niezdanego egzaminu na publiczny uniwersytet.

O rosnącej konkurencji świadczyć może również to, że placówki niepubliczne pojawiają się coraz częściej w międzynarodowych zestawieniach. Na przykład kierunek psychologiczny na Uniwersytecie SWPS wyprzedził Uniwersytet Warszawski i Jagielloński w rankingu szanghajskim. Zajął miejsce w trzeciej setce, a UJ i UW w czwartej. Z kolei Akademia Leona Koźmińskiego uplasowała się na 42. miejscu na 100 uczelni w tegorocznym rankingu na kierunku zarządzanie przygotowanym przez brytyjski dziennik "Financial Times". Była jedną z dwóch polskich szkół, które znalazły się na tej liście – na 58. była publiczna Szkoła Główna Handlowa. Brytyjski dziennik wyliczał, że absolwenci Koźmińskiego zarabiają 65 tys. dol. rocznie.

Nie zmienia to jednak faktu, że – jak podkreśla prof. Michał Kleiber, były prezes Polskiej Akademii Nauk – w ogólnym zestawieniu uczelnie publiczne trudno będzie prześcignąć, bo mają silną kadrę i są bezpłatne.

– przyznaje prof. Andrzej Eliasz z Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich. I dodaje, że coraz częściej uczelnie szkolą własną kadrę, dzięki czemu nie muszą ściągać wykładowców i profesorów z publicznych placówek.

Coraz częściej prywatne uczelnie poddają się ocenie przez Ministerstwo Nauki i prześcigają na tym polu publiczne placówki. Prowadzą też działalność badawczą, a także coraz częściej i coraz więcej inwestują w rozwój. Jakie przynosi to rezultaty, widać po ich wynikach finansowych. W 2018 r. uczelnie niepubliczne zarobiły netto 72,7 mln zł, co było w porównaniu do 2017 r. wynikiem lepszym aż o 55,3 proc. W przypadku publicznych placówek – choć są one na plusie, to ich wyniki finansowe były gorsze niż w poprzednim roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj