Dziennik Gazeta Prawana logo

Zawieszenie strajku nauczycieli nie rozwiąże problemu? "Prawdziwy Armagedon będzie we wrześniu"

18 kwietnia 2019, 09:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ostatnie chwile przed egzaminem ósmoklasistów w Szkole Podstawowej nr 1 w Łodzi
Ostatnie chwile przed egzaminem ósmoklasistów w Szkole Podstawowej nr 1 w Łodzi/PAP
Rząd nie bierze odpowiedzialności za największy kryzys w oświacie, który sam spowodował - ocenił w czwartek szef klubu PO-KO Sławomir Neumann. Jak dodał, Koalicja Europejska zadeklarowała realizację postulatów nauczycielskich po wygranych wyborach parlamentarnych, w tym tysiąc złotych podwyżki.

- - powiedział Neumann w radiu TOK FM.

Jego zdaniem, rząd nie chce porozumienia ze strajkującymi nauczycielami, o czym świadczyć mają - jak ocenił - niektóre wypowiedzi polityków PiS, które zaogniały sytuację. - podkreślił.

Według posła PO-KO, jeżeli nauczyciele zawieszą strajk, ze względu na święta, czy matury - to nie będzie to żadne rozwiązanie problemu. - - ocenił.

Neumann podkreślił, że nauczyciele muszą czuć wsparcie. - - zadeklarował.

Przypomniał, że Koalicja Europejska zadeklarowała, że po dojściu do władzy zostaną zrealizowane postulaty zgłaszane przez nauczycieli w strajku. - - dodał Neumann.

Zdaniem przewodniczącego klubu PO-KO, matury są ważne i kluczowe w tym sporze. - - ocenił Neumann. Jego zdaniem, "ktoś musi wziąć odpowiedzialność za sytuację w oświacie w Polsce". - - podkreślił.

Czwartek jest 11. dniem strajku nauczycieli prowadzonego przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. Propozycję wznowienia rozmów ze strajkującymi nauczycielami złożyły we wtorek ZNP i FZZ do Rady Dialogu Społecznego. Ta przedstawiła propozycję stronie rządowej, która propozycję czwartkowych rozmów przyjęła.

Zorganizowany przez ZNP i FZZ strajk w szkołach trwa od 8 kwietnia. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej Solidarności.

Poprzedziły go negocjacje rządu ze związkami zawodowymi nauczycieli, które trwały od 25 marca do 7 kwietnia. ZNP i FZZ podczas negocjacji zmodyfikowały oczekiwania (początkowo żądały tysiąca złotych podwyżki), teraz domagają się 30-proc. podwyżki rozłożonej na dwie tury: 15 proc. od 1 stycznia i 15 proc. od 1 września br. Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" negocjowała m.in. podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 15 proc. od stycznia 2019 r. oraz zmianę systemu wynagradzania, według którego pensje nauczycieli byłyby bezpośrednio powiązane z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej.

7 kwietnia porozumienie z rządem zawarła tylko oświatowa Solidarność. ZNP i FZZ odrzuciły propozycje rządu. Następnego dnia rozpoczął się strajk nauczycieli. Porozumienie zawarte przez rząd z "S" zakłada prawie 15 proc. podwyżki w 2019 r. (9,6 proc. we wrześniu plus już wypłacona 5-proc. podwyżka od stycznia), skrócenie stażu, ustalenie dodatku za wychowawstwo na nie mniej niż 300 zł, zmianę w systemie oceniania nauczycieli i zmniejszenie biurokracji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj