Dziennik Gazeta Prawana logo

Strajk nie przeszkodzi w rekrutacji? Jest odpowiedź MEN na groźbę protestów

12 marca 2019, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Szkoła
Szkoła/Shutterstock
Dyrektorzy w wyjątkowych sytuacjach będą mogli powołać do zespołu nadzorującego egzaminy tylko nauczycieli spoza swojej szkoły . To odpowiedź MEN na groźbę protestów podczas egzaminów ósmoklasisty i gimnazjalnego. 

Resort edukacji skierował do konsultacji projekty rozporządzeń w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu ósmoklasisty oraz w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu gimnazjalnego i egzaminu maturalnego. Zgodnie z obowiązującymi zasadami dyrektor tworzy zespół nadzorujący egzamin, który składa się z co najmniej jednego nauczyciela ze szkoły macierzystej i jednego spoza niej. MEN zaproponował, aby była możliwość powoływania nauczycieli tylko spoza szkoły, jeśli nie ma ich w placówce macierzystej. Zmiany mają objąć jeszcze tegoroczne egzaminy.

Widmo strajku

Groźba nauczycielskiego protestu podczas egzaminów młodzieży z podwójnego rocznika (trzecia klasa gimnazjum i ósma podstawówki) spędza sen z powiek uczniów i ich rodziców. Nie dość bowiem, że do liceów i techników będzie w tym roku przeszło 750 tys. kandydatów (w ubiegłym było ponad 300 tys.), to na dodatek nie jest pewne, czy egzaminy zewnętrzne w ich szkołach się odbędą, a jeżeli tak, to w jakim terminie.

Związek Nauczycielstwa Polskiego i sekcja Oświatowa Forum Związków Zawodowych grożą, że 8 kwietnia rozpoczną strajk bezterminowy. W tych placówkach, w których trwa spór zbiorowy, przeprowadzane są obecnie referenda w tej sprawie. Egzaminy są zaś zaplanowane na 10–12 kwietnia (gimnazjalne) i 15–17 kwietnia (ósmoklasisty).

Odpowiedzialność za ich organizację ponoszą dyrektorzy. Nad ich przeprowadzeniem czuwać muszą specjalne zespoły powołane spośród nauczycieli. Nie wiadomo jednak, czy w obliczu strajku uda się je skompletować.

– ironizuje Sławomir Wittkowicz, szef branży nauki, oświaty i kultury FZZ.

Tymczasem do okręgowych komisji egzaminacyjnych spływają pytania od dyrektorów. – – wyjaśnia Robert Wanic, dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Jaworznie.

– wyjaśnia Robert Wanic.

Co jednak w sytuacji, jeśli mimo takich zabiegów egzaminu nie da się przeprowadzić?

Uczniowie będą musieli przystąpić do niego w dodatkowym terminie, przewidzianym między 3 a 5 czerwca.

zapewnia Robert Wanic.

Tłumaczy, że jeśli wyniki pojawią się do 14 czerwca, uczniowie będą mogli uczestniczyć w rekrutacji do szkół średnich w normalnym trybie, a nie w terminie uzupełniającym. I dzięki temu ubiegać się o przyjęcie do szkoły pierwszego wyboru.

Obawy nauczycieli

W związku z planowanym protestem komplikuje się też sytuacja nauczycieli, którzy chcą wziąć w nim udział, ale wcześniej zadeklarowali, że będą pracować w czasie egzaminów. Osoby powoływane do zespołów egzaminacyjnych i nadzorujących muszą to potwierdzić, składając podpis na dokumencie. Do tych gremiów powoływani są niemal wszyscy zatrudnieni – obliguje ich do tego art. 42 ust. 2b Karty nauczyciela. Wiele osób ma teraz wątpliwości, czy w dniu egzaminu będą mogły zastrajkować, skoro pisemnie potwierdziły fakt powołania z skład zespołu. Przy okazji referendów pojawiły się pytania z tym związane. Nauczyciele mają obawy, czy z tego powodu nie utracą pracy.

– wyjaśnia Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. – dodaje.

Pojawiają się też pytania o pieniądze. Nauczyciele formalnie nie otrzymują wynagrodzenia za dni strajku, chyba że pracodawca postanowi inaczej. Wszystko zależy więc od organu prowadzącego placówkę. I choć samorządy zapewniają, że będą płacić, to jednak mogą się w tej sytuacji narazić na zarzut niegospodarności ze strony regionalnych izb obrachunkowych.

– wyjaśnia Grażyna Wróblewska, prezes Regionalnej Izby Obrachunkowej w Poznaniu.

Zgodnie bowiem z art. 23 ust. 2 ustawy z 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 174) w okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia. Z kolei art. 80 kodeksu pracy przewiduje, że wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną.

– mówi jeden z działaczy związkowych.

Sławomir Wittkowicz przekonuje jednak, że w porozumieniu kończącym strajk można zawrzeć zapis, że organ prowadzący wyraża zgodę, aby protestujący nauczyciel zachował wynagrodzenie. –– dodaje.

Ostatecznie te kwestie będzie rozstrzygał sąd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj