Dziennik Gazeta Prawana logo

Wizytę posła w szkole powinna poprzedzić zgoda rodziców? Opozycja alarmuje o cenzurze

27 grudnia 2017, 07:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
szkoła
szkoła/Shutterstock
Kuratoria oświaty zarzucają posłom i samorządowcom agitację polityczną na terenach placówek oświatowych. Opozycja alarmuje o cenzurze.

W październiku posłanka PO Joanna Mucha wzięła udział w zajęciach z wiedzy o społeczeństwie w jednej ze szkół. Spotkanie zorganizowała lokalna fundacja. – Podczas zajęć rozmawiałam z uczniami na temat obywatelskich działań oraz tego, w jaki sposób uczniowie mogą udzielać się w działalności społecznej – zapewnia posłanka. Dodaje, że odmawiała odpowiedzi na pytania dotyczące partii politycznych, by nie spotkać się z zarzutem agitacji.

Mimo to jej aktywność nie spodobała się świętokrzyskiemu kuratorium oświaty, które przypomniało, że szkoła powinna być miejscem apolitycznym. – Podejmowanie takich działań, niezależnie od programu partii czy organizacji, które je inspirują, spotka się z moim stanowczym sprzeciwem kuratora, ze wszystkimi konsekwencjami dla osób odpowiedzialnych – przestrzegł kurator Kazimierz Mądzik.

Coraz większe kontrowersje wzbudza też pomysł części radnych, by wieszać w szkołach preambuły konstytucji. Takie sytuacje mają miejsce m.in. w Warszawie i Krakowie. Na to działanie zareagowała już małopolska kurator oświaty Barbara Nowak.wynika z oświadczenia.

Sytuacja najwyraźniej zaczyna niepokoić posłów opozycji. Posłanka Mucha już wystąpiła w tej sprawie z interpelacją do Ministerstwa Edukacji Narodowej (MEN). My również zapytaliśmy, co o aktywności poselskiej w szkołach sądzi resort.

informuje Anna Ostrowska, rzeczniczka MEN. Przypomina też, że w szkole istnieje zakaz prowadzenia agitacji wyborczej wobec uczniów. – zwraca uwagę Anna Ostrowska.

Zdaniem opozycji to nic innego jak próba cenzury. komentuje Jan Grabiec z PO. Przypomina, że od tego roku umożliwiono posłom wystosowywanie indywidualnych zaproszeń dla wycieczek szkolnych do Sejmu. dodaje Grabiec.

Poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk jest przeciwny temu, by zakazać politykom wizytowania szkół. zastanawia się poseł. Jak przyznaje, sam kilka dni temu brał udział w podobnym spotkaniu wspólnie z posłem PO Waldym Dzikowskim. Zdaniem posła PiS zamiast wprowadzać kolejne ograniczenia w przepisach, lepiej zaufać nauczycielom, rodzicom i politykom. przyznaje.

Dyskusje polityków niepokoją Sławomira Broniarza, prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego. kwituje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj