Dziennik Gazeta Prawana logo

NIK krytycznie o egzaminach w szkołach. Prace egzaminacyjne źle sprawdzane

4 marca 2015, 08:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zajęcia w szkole
NIK krytycznie o egzaminach w szkołach. Prace egzaminacyjne źle sprawdzane/Shutterstock
Co czwarta praca egzaminacyjna w polskich szkołach, której ocena została zakwestionowana na wniosek zdającego, okazała się źle sprawdzona. Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się systemowi egzaminów zewnętrznych w oświacie. Wnioski nie są dobre. NIK wskazała na niewłaściwy sposób układania testów i błędy popełniane przy ich sprawdzaniu.

Rzecznik NIK Paweł Biedziak podkreślił, że problemem jest też nieskuteczny mechanizm weryfikowania pracy nauczycieli, sprawdzających testy. Mimo popełnianych przez nich błędów, nie tracą pracy, choć od ich działań zależy przyszłość młodych ludzi.

Źle jest już na samym początku. Urzędnicy nie przykładają się do ważnych dla uczniów testów na poziomie ich układania. Zadania sprawdzane są na niereprezentatywnych grupach uczniów. Powszechną praktyką było także, że nawet jeżeli po próbnym teście zdecydowano się zmienić wadliwe zadania, to poprawionych arkuszy ponownie już nie badano, np. nie sprawdzano powtórnie, czy uczniowie je rozumieją i ile czasu zajmie im rozwiązywanie. Ponadto próbnie testowano tylko i wyłącznie zadania zamknięte oraz krótkie zadania otwarte. Zadań wymagających poszerzonej odpowiedzi z obawy przed ich ujawnieniem, nie standaryzowano, a model odpowiedzi ustalany był dopiero po przeprowadzeniu egzaminów ogólnopolskich, tuż przed ich sprawdzaniem przez egzaminatorów. 

CZYTAJ TEŻ: MEN boi się sprawdzianu. Rezygnuje z programu monitorowania jakości oświaty>>>

System egzaminów nie służy też poprawie całej oświaty. Brakuje dogłębnej analizy wyników. W rezultacie coroczne raporty Centralnej Komisji Egzaminacyjnej nie służą poprawie systemu edukacji, ani nie mają istotnej wartości dla kształtowania polityki oświatowej państwa.

Co roku ponad milion uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i liceów przystępuje do egzaminów zewnętrznych, których wynik wpływa na dalszą edukację młodych. Tymczasem jak zauważa NIK, przez 15 lat działania systemu egzaminów zewnętrznych, ani razu nie został on oceniony, a Centralna Komisja Egzaminacyjna od co najmniej sześciu lat nie sporządzała całościowej oceny egzaminów i pracy egzaminatorów.
W obecnym systemie brak choćby jednego punktu w ostatecznej klasyfikacji może przesądzić o sukcesie lub porażce młodego człowieka już na starcie, dlatego zdaniem Izby niedopuszczalne są jakiekolwiek wątpliwości, czy zastrzeżenia co do poprawności i najwyższej rzetelności któregokolwiek z etapów egzaminowania: czy to układania zadań, sposobu ich sprawdzania i oceniania, czy też wreszcie co do ewentualnego ponownego ich weryfikowania.

NIK poprosił też o opinię dotyczącą systemu egzaminów przedstawicieli uczelni wyższych. Dla obecnych matur jest ona w większości negatywna. Wśród wielu zarzutów, wskazano na zbyt niski próg zaliczenia egzaminu. Uczelnie chciałyby, by wynosił minimum 50 proc. Z tym, że próg jest zbyt niski, zgadzają się nauczyciele przedmiotów maturalnych. Uważa tak 86 procent tych, którzy wzięli udział w ankiecie NIK-u. 42 proc. badanych jest zdania, że próg ten powinien wynosić 40 proc., natomiast według 37 proc. - 50 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj