Dziennik Gazeta Prawana logo

7 godzin poświęca gimnazjalista na prace domowe. A i tak nikt ich nie sprawdza

27 stycznia 2015, 08:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rodzice pomagający dziecku w odrabianiu lekcji
Rodzice pomagający dziecku w odrabianiu lekcji/Shutterstock
Siedem godzin w tygodniu spędza polski 15-latek na odrabianiu lekcji w domu. Czy to ma sens, gdy nauczyciel tych prac i tak nie sprawdza - zastanawia się "Gazeta Wyborcza".

7 godzin to o dwie godziny dłużej niż uczniowie z państw OECD (średnio 5 godzin), ale o połowę krócej niż młodzi Chińczycy, którzy zadaniom domowym poświęcają aż 14 godzin - pisze "Wyborcza".

CZYTAJ TAKŻE: Czary? Polscy gimnazjaliści świetni z komputerów, ale nie dzięki szkole>>>

Według nauczycieli 7 godzin to niedużo, szczególnie, że za brak pracy domowej dzisiejsze prawo zabrania stawiać ocenę niedostateczną. To po co zadawać?

- tłumaczy "Wyborczej" Gabriela Olszowska, dyrektorka Gimnazjum nr 2 w Krakowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj