Rzeczniczka prasowa MEN Ewelina Gorczyca poinformowała niedawno, że "Ministerstwo Edukacji Narodowej konsekwentnie pracuje nad wypracowaniem "trwałego mechanizmu kształtowania wynagrodzeń nauczycieli". To kierunek, o którym wielokrotnie publicznie mówili premier Donald Tusk, minister finansów Andrzej Domański oraz ministra Barbara Nowacka. Celem jest stworzenie stabilnego systemu powiązania wynagrodzeń nauczycieli ze wskaźnikami gospodarczymi, który zastąpi coroczne negocjacje dotyczące wysokości podwyżek – podkreśliła w PAP.
Co z podwyżkami dla nauczycieli?
Czy to oznacza podwyżki dla nauczycieli? Z ministerstwa finansów płyną jednak niepokojące sygnały. "Nie ma przestrzeni na nowe wydatki ponoszone z budżetu państwa w najbliższych latach budżetowych, w tym w szczególności na zwiększenie wynagrodzeń w administracji publicznej. Finansowanie nowych zadań odbywa się bowiem w ramach przestrzeni wydatkowej wyznaczonej przez stabilizującą regułę wydatkową (SRW), określającą nieprzekraczalny limit wydatków dla organów i jednostek, o którym mowa w art. 112aa ust. 3 ustawy o finansach publicznych” - napisał resort.
Brak pieniędzy na podwyżki?
MF poinformował, że ze względu na obecny "brak dostępnej przestrzeni finansowej", zmiany poziomu wydatków w stosunku do przepisów obowiązujących muszą być neutralne dla budżetu państwa. Konieczna będzie priorytetyzacja zadań, finansowanie ich w oparciu o pozyskane oszczędności, efektywne wydatkowanie środków lub ograniczenie środków przeznaczonych na inne cele.
Stanowisko MEN
Wiceminister edukacji Henryk Kiepura odniósł się do kwestii ewentualnych podwyżek wynagrodzeń nauczycieli w odpowiedzi na interpelację poselską. "Podejmowanie decyzji w zakresie poszczególnych kwot przyjmowanych w projekcie ustawie budżetowej należy do kompetencji Rady Ministrów a nie poszczególnych ministrów. Decyzja o wysokości kwoty bazowej dla nauczycieli na 2026 r. została podjęta przez Radę Ministrów, która przyjęła projekt ustawy budżetowej, z uwzględnieniem uwarunkowań oraz ograniczeń budżetowych zawartych w prawie krajowym i unijnym" – argumentował Henryk Kiepura.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
