Wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer była pytana w RMF o telefony na maturze i zdjęcia arkuszy trafiające do sieci. Podkreśliła, że posiadanie telefonu podczas egzaminu jest zakazane.
Przypomniała, że maturę w tym roku zdaje ponad 350 tys. uczniów. Od dłuższego czasu na szczęście nie mamy wycieków przed egzaminami, czyli to, co się pojawia, to pojawiają się zdjęcia w tym momencie, w którym uczniowie już siedzą i piszą prace. Tego nie wolno robić i to jest zakazane, ale to już nie wytwarza takiej szkody jak kiedyś, kiedy zdarzało się, że były wycieki przed egzaminami. To był problem - powiedziała.
"Egzaminy w przyszłości muszą się zmienić"
Wiceminister dodała, że egzaminy w przyszłości muszą się zmienić. Chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę, że w czasach sztucznej inteligencji, w czasach, w których można mieć okulary ze sztuczną inteligencją, nawet nie trzeba wynosić tej pracy, jeżeli w ten sposób korzystamy, więc musimy w przyszłości podobnie pomyśleć - mówiła wiceminister.
Dodała, że będą musiały powstać centra egzaminacyjne, w których nie ma dostępu do internetu, w których rzeczywiście uczniowie piszą bardzo w kontrolowanych warunkach. Myślę, że to jest pieśń na razie przyszłości - dodała.
Matura 2026 z rekordem
Wiceminister powiedziała także, że nie wszyscy chcą zdać maturę. Zawsze zdarzają się takie osoby, które w ogóle nie przychodzą po to, żeby zdać egzamin maturalny, tylko po to, żeby zobaczyć, jak wygląda, ponieważ skończyli jakiś tam etap. Na przykład bardzo często ci, którzy skończyli już technikum, już mają zawód w tym znaczeniu, że mają uprawnienia, już nawet mają tytuł technika, natomiast maturę, podchodzą do niej, ale nie każdy chce ją zdać - powiedziała.
W tym roku matura jest wyjątkowa. Jak powiedział w rozmowie z Polskim Radiem dyrektor CKE Robert Zakrzewski, maturę 2026 napisze około 450 tys. osób, w tym 345 tys. tegorocznych absolwentów. Oznacza to, że odbędzie się około 1 mln 853 tys. egzaminów w części pisemnej oraz 711 tys. w części ustnej. To znacznie więcej niż w poprzednich latach. W przyszłym roku spodziewamy się jeszcze większej liczby absolwentów przystępujących do egzaminu maturalnego – mówił dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.