przekazała PAP prok. Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie i dodała, że czyn ten zagrożony jest karą do 2 lat pozbawienia wolności.
O podejrzeniu popełnienia przestępstwa prokuraturę i Komendę Rejonową Policji Warszawa-Śródmieście zawiadomiła Centralna Komisja Egzaminacyjna. Zawiadomienia dotyczyły informacji, które pojawiły się m.in. na stronie wykop.pl. Dochodzenie wszczęto po tym, jak przedstawiciel CKE złożył uzupełniające zeznania i złożył wniosek o ściganie osoby lub osób, mogących mieć związek z udostępnieniem arkuszy tegorocznego "egzaminu dojrzałości".
- podała prok. Skrzyniarz. Prokuratura zleciła czynności Komendzie Stołecznej Policji.
Przeciek maturalny?
O podejrzeniu popełnienia przestępstwa informował PAP we wtorek 4 maja dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcin Smolik. – wyjaśnił dyrektor CKE.
zaznaczył.
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zapewnił, że sprawa ewentualnego przecieku maturalnego jest badana przez policję i że nie ma zagrożenia powtórzenia matury.