Autorka rządowego podręcznika dla dziennik.pl: Odejdźmy od nauczania frontalnego

| Aktualizacja:

Celem elementarza jest wykształcenie aktywnego czytelnika. A nauka czytania drogą do tego celu. I nie musi to być jedna, ta sama droga, którą muszą iść wszystkie dzieci. Odejdźmy od nauczania frontalnego - tłumaczy w dziennik.pl Maria Lorek, autorka Naszego Elementarza, rządowego podręcznika do klasy I szkoły podstawowej.

wróć do artykułu
  • ~mag .
    (2014-04-27 17:43)
    SUPER!!!
  • ~edetka
    (2014-04-26 17:14)
    super tylko jak nauczyciel ma dostosować program nauczania i metody do uczniów którzy właśnie rozpoczęli naukę /znamy się kilka dni/ a wymagania dla uczniów obecnej dekady są ogromne nie prawdą jest jakoby programy dla klas I-III były dostosowane dla sześciolatków ministrowie wciskają wam kit a mamusie w to wierzą sześciolatek nie jest gotowy do nauki w zakresie uczuć nie jest dojrzały psychicznie a my nauczyciele musimy borykać się z ogromnymi trudnościami rozpłakanych dzieci może wreszcie to nauczyciele jako najlepiej wiedzący będą decydować o doborze uczniów bzdety psychologów co przeczytali dwie książki o rozwoju dziecka są tylko bredniami książkowymi w typie pottera życie a książka to dwa różne aspekty
  • ~aPO
    (2014-04-26 00:28)
    o kużma, co za szantrapa
  • ~Zgredek
    (2014-04-25 06:07)
    Pożyjemy, zobaczymy. Nasza oświata już tyle reform przetrwała, że i tą pewnie też. Nie trzeba było podrzynać gałęzi na której się siedzi. Wydawnictwa podręczników szkolnych dostały amoku, a nauczyciele nie widzieli oczywiście co się dzieje. Każdy belfer widział tylko swój wycinek i zgodnie narzekali na niskie płace, matołowate dzieci i jeszcze głupszych rodziców, no i oczywiście durny rząd. A za moich czasów, tych których nie było stać na nowe, kupowali w antykwariacie. I reszta zazdrościła nowych podręczników,tej garstce dzieci, które miały nowe podręczniki.
    Czyli sprawę załatwiono czysto po polsku, dla elyty wsio, a ty radź sobie sam lub zdychaj. Całkiem jak abp Hoser - zamknął kościół wybudowany przez wiernych. A sam sobie uprać i ugotować nie potrafi. 1 tys. wydawać co roku na nowe podręczniki, dla 1-go dziecka, przy zarobkach wynoszących około 1500 zł - toż to horror.
  • ~Polak z Norwegii
    (2014-04-24 22:37)
    Tzw. "profesory" czy "eksperty" to platne za srebrniki TUBY !!!
  • ~A lemingi łykają
    (2014-04-24 12:58)
    BOLSZEWICKIE BREDNIE TOWARZYSZKI LOREK
  • ~taka prawda
    (2014-04-24 12:57)
    Z twarzy tej pani wyziera genetyczne upośledzenie umysłowe.
    Z twarzy tej ministry sprzedajność za dwa grosze
  • ~tommy
    (2014-04-24 12:44)
    Tzw. artykul dla debili. Jak ma nie bronic tego z czego bedzie miala kupe kasy ???!!! Redaktorzyny, blagam, troche logiki !!!

Może zainteresować Cię też: