Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmiała decyzja: chiński wkracza do polskiej szkoły

18 kwietnia 2012, 09:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
ryż chiny uprawa pole
W Strzelcach Opolskich będą się uczyć w szkole chińskiego/Shutterstock
W czasach PRL w polskich szkołach królował język rosyjski. Potem przyszła kolej na angielski, niemiecki czy hiszpański. Ale w Strzelcach Opolskich poszli jeszcze dalej. Tam do szkoły wkracza język chiński.

Na lekcje chińskiego w ramach zajęć dodatkowych będzie można chodzić w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Strzelcach Opolskich od 1 września. Jeśli zajęcia się przyjmą od kolejnego roku szkolnego chiński będzie językiem do wyboru - zapowiedział wicestarosta.

Z lekcji chińskiego w ramach zajęć dodatkowych od 1 września będą mogli korzystać zarówno licealiści, jak i gimnazjaliści z klas trzecich. Wicestarosta strzelecki Waldemar Gaida zapowiedział w rozmowie z PAP, że jeśli nie uda się skompletować grup, to będą też przeprowadzone zapisy z innych szkół. - powiedział wicestarosta.

Zajęcia z języka chińskiego w strzeleckim zespole szkół prowadzić będzie lektor z Instytutu Konfucjusza działającego przy Uniwersytecie Wrocławskim. - wyjaśnił Waldemar Gaida.

Zajęcia będą bezpłatne. Mają się odbywać dwa razy w tygodniu dla kilku grup słuchaczy po kilka godzin dziennie. Koszt pracy lektora ma pokryć Instytut Konfucjusza, po stronie powiatu pozostanie sfinansowanie noclegu chińskiego nauczyciela i jego wyżywienia na czas pobytu w Strzelcach. Umowa w tej sprawie ma być podpisana do końca trwającego właśnie roku szkolnego, czyli do czerwca. - zaznaczył Gaida.

Na zajęcia z chińskiego wpisało się już prawie 80 uczniów strzeleckiego zespołu szkół. Jak zapowiada wicestarosta jeśli zainteresowanie utrzyma się do przyszłego roku szkolnego - 2013/2014 - to chiński mógłby się stać językiem do wyboru. Do tej pory uczniowie w Strzelcach Opolskich uczą się angielskiego, niemieckiego, hiszpańskiego, francuskiego.

Wicestarosta strzelecki wytłumaczył, że lekcje chińskiego to pomysł na poszerzenie oferty szkoły, ale też wyjście naprzeciw potrzebom rynku pracy. - podsumował Waldemar Gaida.

Dodał też, że liczy na rozbudowaną formułę współpracy z Instytutem Konfucjusza. - wspomniał Gaida.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj