Dziennik Gazeta Prawana logo

Ten test rozłoży uczniów na łopatki. Prawie nie do zdania!

24 listopada 2011, 07:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ten test rozłoży uczniów na łopatki. Prawie nie do zdania!
Shutterstock
Szykuje się pogrom na egzaminie gimnazjalnym. Opublikowany przez Centralną Komisję Egzaminacyjną arkusz nowego testu jest tak trudny, że poruszył nawet pedagogów. Wystraszeni uczniowie piszą petycję do MEN

Pedagodzy wskazują, że pytania są wyjątkowo skomplikowane i niezrozumiałe. Narzekają też, że test pojawił się za późno. Zwłaszcza że w tym roku szkolnym egzamin po raz pierwszy zostanie przeprowadzony według nowych zasad. W dodatku CKE zupełnie zapomniało o uczniach z dysfunkcjami i dla nich arkusz przykładowy nie został opublikowany wcale.

Pytania bez podstawy

O tym, że w tym roku szkolnym gimnazjaliści napiszą egzamin według nowych zasad, było wiadomo od kilku lat. Do tej pory uczniowie rozwiązywali testy według starych, znanych metod. – Podręczniki z nowymi zestawami testów pojawiły się dopiero teraz i już widać, że wymagają od uczniów kompletnie innego sposobu myślenia – mówi nauczycielka fizyki jednego z warszawskich gimnazjów.

Kolejny problem to ten, że w części dotyczącej fizyki od uczniów oczekuje się znajomości określonego przebiegu przeprowadzania doświadczeń. – Wiadomo, że każdy z nauczycieli robi je inaczej. Z tego powodu nawet dobrzy uczniowie mogą się na tym wyłożyć, odpowiadając niezgodnie z kluczem – mówi nauczycielka.

Inni pedagodzy podkreślają, że choć podstawa programowa zakłada obowiązek wykonania przez uczniów samodzielnie kilkunastu doświadczeń, to w większości szkół jest to fikcją, bo klasy są zbyt liczne. Na domiar złego w teście z fizyki pytania są podchwytliwe, a niuanse tak subtelne, że uczniowie mają prawo ich nie zauważyć. A co gorsza, pojawią się zagadnienia, których w ogóle nie ma w podstawie programowej lub ze względu na niewielką liczbę godzin fizyki omawiane są pobieżnie.

Uczeń mówi: masakra

Nauczyciele narzekają też na test z języka polskiego. Małgorzata Wojtkowiak-Janasik z gimnazjum w Bojanowie mówi, że temat rozprawki został sformułowany zbyt zawile, w dodatku uczniowie wykładają się na pytaniach z gramatyki. – Ale najbardziej bulwersujące jest to, że nie opublikowano arkusza dla uczniów z dysfunkcjami – mówi. Oni potrzebują więcej czasu na przygotowanie, a zgodnie z wytycznymi MEN, prowadząc z nimi zajęcia, trzeba obniżać wymagania.

Wyniki próbnego testu przeprowadzonego przez wydawnictwo Zamkor potwierdzają najgorsze przewidywania nauczycieli. Okazuje się, że uczniowie nie umieją planować doświadczeń, czytać ze zrozumieniem czy odnosić teorii do rzeczywistości.

Uczniowie o próbnym egzaminie mówią dosadnie: „masakra”. – Czytając test, miałem wrażenie, że przez dwa lata uczyłem się czegoś zupełnie innego – twierdzi gimnazjalista z warszawskiej dwudziestkitrójki. Z kolei w Małopolsce oburzeni uczniowie zbierają podpisy pod petycją, aby pisać test według starych reguł. Ich list ma pod koniec miesiąca trafić do MEN. Przekonują, że nie są przygotowywani do formy zadań, jaka została zaproponowana w nowych egzaminach. Co na to resort edukacji? Nie odpowiedział na pytanie, dlaczego przykładowy arkusz pojawił się tak późno. Wskazuje, że zadania można było znaleźć w informatorze gimnazjalnym sprzed roku. A arkusz dla uczniów z dysfunkcjami pojawi się, ale dopiero w połowie grudnia.

Prof. Marek Rocki - szef Państwowej Komisji Akredytacyjnej

Nowa formuła egzaminu powinna trafić do uczniów i nauczycieli, gdy rozpoczęła się reforma programowa: w 2009 r., a nie pół roku przed testem. Niemniej o formule egzaminu decyduje egzaminujący. Nauczyciele i uczniowie mają prawo protestować, jeśli wymagania są niezgodne z podstawą programową. Jeżeli wymiar godzin jest niewystarczający do zrealizowania wymagań MEN, to powinni o tym informować wcześniej, a nie przy okazji egzaminu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj