p
a) Chcę usłyszeć, co mam dobrze.
b) Chcę usłyszeć, że inni byli gorsi ode mnie.
c) Chcę jak najszybciej dowiedzieć się, kiedy można poprawiać.
d) Chcę zostać sam.
a) Nie lubię.
b) Bardzo!
c) Nie lubię, bo z ludźmi tracę mój czas.
d) Tylko wtedy, gdy to ja kogoś uczę.
a) Gdy inni uważają, że nie dam rady.
b) Gdy zawaliłem już kilka wcześniejszych spraw.
c) Gdy mi na czymś zależy.
d) Gdy coś mnie wciągnie, zainteresuje.
a) Nowym, które dopiero poznaję.
b) Niczemu niesłużącym - zabawie i rozrywce.
c) Tym, które kiedyś mi się przydadzą.
d) Takim, w których jestem bardzo dobry.
a) Nie, ale zawsze chcę zacząć.
b) Nie, nie pociąga mnie to.
c) Tak, lubię sporty zespołowe.
d) Tak, lubię samotne wyzwania.
Liczysz się bardzo z opinią innych ludzi, nawet obcych. Uwielbiasz dostawać nagrody i pochwały. Dlatego zadbaj o to, byś był publicznie rozliczany ze swoich osiągnięć. Wszelkie konkursy i
olimpiady znakomicie Cię motywują. Pochwała nauczyciela, a nawet kolegów, jest dla Ciebie dobrym motywem działania.
Liczysz się z opinią otoczenia, ale najbardziej boisz się porażki i kompromitacji. Nie umiesz i nienawidzisz przegrywać, a jeszcze bardziej nie lubisz, gdy dajesz komuś możliwość
skrytykowania siebie. Możesz to dobrze wykorzystać. Gdy trudno Ci się do czegoś zabrać, po prostu wyobraź sobie, co będą mówić o Tobie ludzie, jeżeli to zawalisz. Zobacz siebie w roli
pokonanego i… ośmieszonego. W Twoim przypadku złość doda Ci energii.
Umiesz sam rozliczać się ze swoich spraw i osiągasz pełną satysfakcję zawsze, gdy uda Ci się cokolwiek skończyć lub zrobić lepiej, niż myślałeś. Jesteś wolny od czynników
zewnętrznych. Dlatego graj sam ze sobą: wyznaczaj sobie czas, zakładaj się ze sobą, że zrobisz to w dziesięć minut, otrzymasz nie mniej niż trzydzieści punktów… Słowem: baw się.
Jesteś wolny od wpływów zewnętrznych, ale motywują Cię kary, a nie nagrody. Jeśli chcesz to wykorzystać, zanim przystąpisz do zadania, wyznacz sobie, co dodatkowo będziesz musiał zrobić
lub czego przyjemnego nie będzie wolno Ci zrobić, jeśli zadanie zawalisz. Jesteś czuły na przykre konsekwencje i nimi właśnie powinieneś zmuszać się do działania.
• Odpowiedz sobie na pytania: po co się tego uczę?, co mi to da?, do czego tego potrzebuję? (konkretnie!).
• Sprawdzaj sam siebie, rób sobie autotesty, sprawdziany i podsumowania - to niezauważalnie zmobilizuje Cię do pracy.
• Zawsze poszukaj haczyka, czyli motywu, który Cię zainteresował. Od niego zacznij zmagania z pozornie nudnym zagadnieniem.
• Zdeklaruj się, że będziesz komuś pomagał - uczenie drugiej osoby mobilizuje wszystkie siły, nadaje sens Twojej nauce.
• Załóż się z kimś (lub sam z sobą), że w takim a takim czasie opanujesz to i to.
• Proś obcych ludzi (najlepiej takich, na których Ci zależy), żeby Cię przepytywali - obawa przed kompromitacją to cudotwórczy motyw działania.
• Zgłoś się do oficjalnego konkursu, olimpiady - niektórzy z nas potrzebują zewnętrznej motywacji, czyli bata nad głową. To wcale nie jest złe.
• Rywalizuj sam ze sobą. Zmierz sobie czas, w ciągu jakiego rozwiązałeś sześć zadań. Czy uda Ci się rozwiązać kolejne sześć w czasie o 10, 20, 30 procent krótszym?
Takie zabawy z samym sobą mobilizują umysł do pracy, ponieważ maksymalnie koncentrujesz się na problemie i zapominasz… jakie to nudne.