Dziennik Gazeta Prawana logo

"Spokojnie już było". Nauczyciele zapowiadają protest. Jest data

dzisiaj, 16:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sławomir Broniarz, Urszula Woźniak
Sławomir Broniarz, Urszula Woźniak/PAP
Związek Nauczycielstwa Polskiego traci cierpliwość. ZNP zapowiada ogólnopolską manifestację przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, która odbędzie się 31 sierpnia. Nauczyciele domagają się przyspieszenia prac nad obywatelskim projektem "Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli" i oskarżają rząd o składanie pustych deklaracji.

Związek Nauczycielstwa Polskiego rozpoczyna akcję protestacyjną. Prezes ZNP, Sławomir Broniarz, ogłosił, że 31 sierpnia nauczyciele zbiorą się przed Kancelarią Premiera, aby wyrazić swój sprzeciw wobec obecnej polityki płacowej rządu.

Broniarz podkreślił, że dotychczasowe spotkania z przedstawicielami resortu edukacji oraz parlamentarzystami nie przyniosły żadnego przełomu. Związkowcy czują się rozczarowani brakiem konkretnych deklaracji dotyczących poprawy ich warunków materialnych. Jak zaznaczył prezes ZNP, środowisko nauczycielskie nie zamierza dłużej przyjmować biernej postawy wobec niespełnionych obietnic wyborczych.

Spór o "godne płace"

Osią konfliktu pozostaje obywatelski projekt nowelizacji Karty Nauczyciela, który ZNP złożył w Sejmie już w 2021 roku. Zakłada on powiązanie wynagrodzeń nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce. Choć premier Donald Tusk w listopadzie 2024 roku obiecywał przyspieszenie prac nad tą inicjatywą, projekt wciąż utyka w podkomisji nadzwyczajnej.

Sytuację dodatkowo komplikuje postawa resortu finansów. Według przewodniczącego podkomisji, Adama Krzemińskiego, opinia Ministerstwa Finansów sugeruje, że obecny kształt propozycji ZNP jest niemożliwy do sfinansowania z budżetu państwa. Resort edukacji zapewnia natomiast, że pracuje nad alternatywnymi koncepcjami systemu wynagradzania, które miałyby uniezależnić podwyżki od bieżących decyzji politycznych.

Kiedy odbędzie się protest?

Manifestacja 31 sierpnia ma być jasnym sygnałem dla rządzących. ZNP zapowiada, że brak konkretnych, rzeczowych rozmów skłoni związek do podjęcia dalszych, radykalnych działań przewidzianych w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Nauczyciele przypominają rządzącym, że kwestia płac jest dla nich priorytetowa. Prezes ZNP zaznaczył, że choć dobro edukacji jest celem nadrzędnym, nie można przy tym pomijać trudnej sytuacji materialnej ponad 600-tysięcznej grupy zawodowej, która odpowiada za jakość polskiego systemu kształcenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Spokojnie już było". Nauczyciele zapowiadają protest. Jest data »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj