Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwsi uchodźcy z Ukrainy w polskich szkołach. "Nazar był bardzo zestresowany..."

11 marca 2022, 09:54
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Szkoła
<p>Szkoła</p>/Shutterstock
Pozytywne nastawienie polskich uczniów i determinację ukraińskich mam, by ich dzieci jak najszybciej poszły do szkoły – to obserwują w pierwszych dniach nauki małychi uchodźców z Ukrainy dyrektorka i nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 3 z Oddziałami Integracyjnymi w Mikołowie.

Największy problem to bariera językowa – oceniają.

Mikołowska szkoła przyjęła w tym tygodniu troje dzieci z Ukrainy; ich znajomość języka polskiego ogranicza się do "cześć" i "dzień dobry". Kadra ma już pewne doświadczenie w tym zakresie – od września uczęszczają tam dwaj bracia z Ukrainy, którzy w chwili rozpoczęcia nauki również nie znali w ogóle polskiego.

Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 im. Polskich Olimpijczyków w Mikołowie Aleksandra Blacha przyznaje:  – uważa.

Od wtorku w szóstej klasie integracyjnej uczy się 13-letni uchodźca Nazar. Dołączył do Saszy, który jest w tej klasie od września. Jeszcze w tym tygodniu w ozdobionej flagami Polski i Ukrainy sali ma się pojawić kolejna uczennica z Ukrainy.– opowiada wychowawczyni i polonistka Magdalena Piotrowska.

"Nazar był pierwszego dnia bardzo zestresowany"

Nie wahała się, kiedy pani dyrektor spytała, czy przyjmie kolejne dzieci z Ukrainy:

– dodała Magdalena Piotrowska.

Jak zaznacza, realizacja podstawy programowej, która obowiązuje wszystkich uczniów uczęszczających do polskiej szkoły, może się wydawać niemożliwa w przypadku dzieci wojennych uchodźców. – podkreśliła nauczycielka.

Szkoła zapewniła jej materiały do nauki języka polskiego jako obcego. Korzysta też z grupy zrzeszającej polonistów na portalu społecznościowym– wyjaśnia polonistka.

Polskie przepisy

Dyrektor Aleksandra Blacha przypomina, że polskie przepisy gwarantują cudzoziemcom rozpoczynającym naukę w polskiej szkole od 2 do 5 dodatkowych godzin nauki, które wykorzystuje się przede wszystkim na naukę języka polskiego. W przypadku dzieci nieznających go w ogóle z reguły, w porozumieniu z rodzicami, zapada decyzja, że będą się uczyć w klasie o rok niższej, niż w ojczyźnie, bo jednoczesna nauka polskiego i innych przedmiotów po polsku to ogromne obciążenie.

Wnioski o przyjęcie do szkoły są składane w języku polskim, ale ich treść jest tłumaczona podpisującym je uchodźcom. – zapewnia dyrektorka.

– podsumowuje Aleksandra Blacha.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj