Od wczoraj już w czterech województwach (pomorskim, warmińsko-mazurskim, lubuskim i mazowieckim) obowiązuje tzw. nauczanie hybrydowe w klasach I–III szkół podstawowych; w pozostałych w dalszym ciągu trwa nauka zdalna. W przypadku województwa warmińsko-mazurskiego oznacza to poluzowanie zasad, bo od 1 marca dzieci tam uczyły się wyłącznie zdalnie. Tak będzie przynajmniej do 28 marca.
W nowelizacji rozporządzenia w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 z 11 marca 2021 r. (Dz.U. poz. 448) wskazano, że ograniczenia mają polegać na prowadzeniu zajęć w taki sposób, że nie więcej niż 50 proc. uczniów realizuje je w budynku placówki, a co najmniej 50 proc. – z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. Dyrektorzy szkół podstawowych zostali też zobligowani do ustalenia harmonogramu, przy tworzeniu którego powinni w miarę możliwości brać pod uwagę równomierne i naprzemienne realizowanie zajęć przez każdego ucznia.
Różne scenariusze
Dziennikarz z wykształcenia prawnik, ukończył też studia podyplomowe na Uniwersytecie Warszawskim z zakresu Prawa Europejskiego. Zanim trafił do redakcji kilka lat pracował w administracji rządowej w tym Rządowym Centrum Legislacji i Ministerstwie Obrony Narodowej. Od 2003 r. jest członkiem Polskiego Towarzystwa Legislacji. W redakcji pisze o problemach dotyczących żołnierzy zawodowych i rezerwistów. Na bieżąco monitoruje również kwestie związane z zatrudnieniem i wynagrodzeniem nauczycieli. Porusza też problemy samorządów dotyczące stosowania przepisów oświatowych. W zakresie swoich obowiązków ma również zatrudnienie i płace w całej administracji publicznej.
