Dziennik Gazeta Prawana logo

Hiszpania: Szkoły coraz częściej płacą kary za cierpienia maltretowanych uczniów

25 grudnia 2020, 14:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
szkoła wirus fot. shutterstok
<p>szkoła wirus fot. shutterstock</p>/shutterstock
Hiszpański wymiar sprawiedliwości coraz częściej orzeka na korzyść dzieci prześladowanych w szkole przez swoich rówieśników. Ostatni wyrok w takiej sprawie zapadł w Palencii, na zachodzie kraju, gdzie placówkę oświatową zobowiązano do wypłaty 8000 euro odszkodowania na rzecz ucznia. Inne wyroki? 

Kara dla szkoły została zasądzona po długiej walce matki 10-letniej dziewczynki prześladowanej przez innych uczniów. Po zignorowaniu sprawy przez nauczycielkę, dyrekcję placówki oświatowej, a nawet regionalne kuratorium, ostateczny rezultat dała dopiero skarga rodzicielska przed sądem.

Wyrok sądu w Palencii jest jedną z coraz liczniejszych spraw wygranych przez rodziców dzieci prześladowanych w szkole. Przed rokiem w Barcelonie jednej ze szkół nakazano wypłatę odszkodowania w wysokości 4000 euro. Poszkodowaną była dziewczynka regularnie wyśmiewana przez rówieśniczki w związku z dolegliwościami zdrowotnymi wpływającymi na jej wygląd. Dziecko cierpi na bulimię.

Pochodzący ze wspólnoty autonomicznej Walencji nauczyciel Carlos Lopez wskazuje, że z roku na rok w Hiszpanii rośnie wrażliwość wobec problemu prześladowanych uczniów przez swoich szkolnych kolegów, ale też form udowodnienia procederu.

- powiedział PAP Lopez.

Hiszpański nauczyciel wskazał, że w ostatnich latach rodzicom kilkorga dzieci udało się skutecznie walczyć przed sądem o sprawiedliwość dla swoich pociech. Przy okazji ukarane zostały również placówki oświatowe.

Kary za znęcanie się nad uczniem 

Dotychczas najwyższą karę z tytułu dopuszczenia przez szkołę do znęcania się nad uczniem zapłaciła prywatna szkoła z Alcorcon pod Madrytem. W 2011 roku stołeczny sąd nakazał jej wypłatę 40 tys. euro tytułem odszkodowania dla rodziny maltretowanego chłopca. W trakcie procesu potwierdzono, że pięciu uczniów gnębiło 8-latka przez trzy lata, dopuszczając się zarówno przemocy psychicznej, jak też fizycznej.

Psycholog dziecięcy, który pomagał wymiarowi ścigania w śledztwie, zeznał przed sądem, że codzienne prześladowanie ze strony kolegów doprowadziło u chłopca do "głębokiej i przewlekłej traumy oraz poważnych uszkodzeń psychiki". - stwierdził przed sądem psycholog Inaki Pinuel.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj