O tym, że sędzia TK Justyn Piskorski został przez współpracowników poproszony o rezygnację z kierowania Zakładem Prawa Karnego na WPiA Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, poinformował "Głos Wielkopolski".

Reklama

Piskorski uzasadniał w czwartkowym orzeczeniu TK, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z Konstytucją RP.

Takie zachowanie mogę nazwać tylko skandalem, który niestety kompromituje tych naukowców - skomentował dla wPolityce.pl minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Dodał, że będzie się w tej sprawie kontaktował z władzami UAM, "bo domaganie się ustąpienia ze stanowiska profesora uczelni, osoby, która wyraża swój pogląd i to jeszcze jako sędzia TK orzekający w konkretnej sprawie, jest jawnym lekceważeniem zasad niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów."

Jest to też przejaw łamania zasad wolnej nauki, coś charakterystycznego dla dyktatury, a nie dla uniwersytetu w demokratycznym państwie - podkreślił.