Dziennik Gazeta Prawana logo

Piontkowski o słowach o "wirusie LGBT": Nie wzywają do jakiejkolwiek formy nienawiści

25 sierpnia 2020, 08:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dariusz Piontkowski koronawirus
<p>Dariusz Piontkowski koronawirus</p>/PAP
Jako Zjednoczona Prawica jesteśmy przeciwko propagandzie środowisk LGBT, jesteśmy przeciwni propagowaniu tej ideologii w szkołach. Przytłaczająca większość Polaków nie chce, aby zmuszano dzieci do zajmowania się tą ideologią. Słowa kuratora w żaden sposób nie wzywały do przemocy - powiedział w TVN24 minister edukacji Dariusz Piontkowski.

Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski we wtorek w TVN24 był pytany  o słowa łódzkiego kuratora oświaty, o "wirusie LGBT" 

mówił.

- kontynuował minister w TVN24.

Jego zdaniem słowa Grzegorza Wierzchowskiego "nie wzywają do jakiejkolwiek formy nienawiści". - stwierdził szef MEN.

W TVN24 Piontkowski był także pytany o powrót do nauki stacjonarnej od września - co się zmieniło od marca, kiedy zdecydowano o zamknięciu szkół.

 - podkreślił minister.

Dodał, że opinie i prognozy na temat rozwoju epidemii są bardzo różne.  - mówił Piontkowski.

Zwrócił uwagę, że otwierając szkoły trzeba brać pod uwagę nie tylko skalę zachorowań, ale też skutki społeczne zamknięcia szkół.  - zauważył.

Pytany, dlaczego nie ma sztywnych wytycznych sanitarnych dotyczących funkcjonowania szkół w czasie epidemii, na co narzekają dyrektorzy placówek, szef MEN wyjaśnił, że w poniedziałek rozmawiał z dyrektorami dwóch szkół w woj. podlaskim: dużej, w której uczy się tysiąc uczniów i w małej szkole wiejskiej, w której jest stu kilkudziesięciu i oni byli zadowoleni, że są ogólne wytyczne, jakich zasad trzeba przestrzegać i jednocześnie pozwala im się dostosować elastycznie te zasady do warunków, jakie mają w swoich placówkach.

Na uwagę, że był w swoim okręgu wyborczym, minister odpowiedział, że nie ma to żadnego znaczenia, bo dyrektor szkoły nie jest zależny od ministra edukacji.

 - mówił Piontkowski.

Od września podstawowym modelem pracy w szkołach mają być zajęcia stacjonarne. Będzie też możliwy model mieszany: dyrektor szkoły po uzyskaniu zgody organu prowadzącego i na podstawie pozytywnej opinii sanepidu będzie mógł podjąć decyzję, że część dzieci lub klas będzie uczęszczać do szkoły w tradycyjnej formie, a część będzie uczyła się na odległość. Przy większym zagrożeniu epidemiologicznym w grę będzie wchodzić przejście całej szkoły na edukację zdalną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj