Wierzchowskiego zdymisjonował minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski na wniosek wojewody łódzkiego Tobiasza Bocheńskiego.
W czwartek w Telewizji Trwam Grzegorz Wierzchowski powiedział m.in.:
– napisał na Twitterze minister Piontkowski.
W niedzielę wojewoda łódzki oświadczył, że decyzję o odwołaniu kuratora podjął już w połowie sierpnia.
- napisał w niedzielę na swoim profilu na Twitterze wojewoda Bocheński.
Z kolei przewodniczący łódzkiej "Solidarności" oświatowej zapewnia, że jej działacze już od dwóch lat mieli zastrzeżenia dotyczące kuratora Wierzchowskiego.
- powiedział w poniedziałek przewodniczący NSZZ "Solidarność" Oświatowa Łódź Roman Laskowski w porannym programie Polskiego Radia Łódź i TVP3 Łódź.
Były już łódzki kurator oświaty oświadczył, że jest zaskoczony dymisją, o której - jak napisał na Twitterze - dowiedział się z informacji internetowych.
– napisał Wierzchowski i podziękował za wsparcie internautów.
– przekazał były łódzki kurator oświaty na TT.
Wierzchowskiego wsparła też krakowska kurator oświaty.
– napisała do Grzegorza Wierzchowskiego krakowska kurator oświaty Barbara Nowak.
W piątek wniosek o odwołanie Wierzchowskiego ze stanowiska skierował do ministra oświaty poseł Lewicy Tomasz Trela.
Wojewoda łódzki: Podpisałbym się pod wypowiedzią kuratora oświaty o LGBT
Wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński pokreślił, że podpisałby się pod wypowiedzią łódzkiego kuratora Grzegorza Wierzchowskiego o LGBT. Dodał jednak, że kurator nie został odwołany za krytykę LGBT.
To są dwie różne sprawy – mówił wojewoda. – zwracał uwagę. Dodał, że po jednej stronie mamy ideologów lewicowych, w tym aktywistów LGBT, którzy dążą do zniszczenia społeczeństwa w znanym nam kształcie.
mówił Bocheński. Podkreślił, że są to wartości chrześcijańskie stanowiące fundament naszego społeczeństwa.
Niezależnie, co powiedział o LGBT, kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski został odwołany z powodów merytorycznych - przekonywał wojewoda. – powiedział.
– wyliczał wojewoda.
Dodawał, że dyrektorzy szkół oraz rodzice również skarżyli się na łódzkiego kuratora. Kolejnym argumentem – zdaniem wojewody – za odwołaniem Wierzchowskiego, to jasne żądanie zdymisjonowania kuratora formułowane przez łódzką „Solidarność” oświaty.
"To były bardzo duże zastrzeżenia, były to zastrzeżenia dotyczące nawet, można tak powiedzieć, noszące znamiona mobbingu” - powiedział w poniedziałek przewodniczący NSZZ „Solidarność” Oświatowa Łódź Roman Laskowski w porannym programie Polskiego Radia Łódź i TVP3 Łódź.
Były kurator stanowczo zaprzeczył, że ma cokolwiek wspólnego z mobbingiem w kuratorium.