Schetyna nie musi przepraszać b. szefowej MEN. Poszło o słowa o okradaniu PCK

Lider PO Grzegorz Schetyna nie musi przepraszać b. szefowej MEN Anny Zalewskiej za słowa, w których sugerował jej związki ze sprawą okradania PCK we Wrocławiu; Sąd w Warszawie oddalił w czwartek powództwo Zalewskiej w tej sprawie. B. minister nie wyklucza odwołania od decyzji sądu.

wróć do artykułu
  • ~ POkraczne matoły
    (2019-09-08 10:53)
    Nie ma większego kretyna niż Schetyna !
  • ~prezes
    (2019-09-06 10:46)
    Znowy ten "niedobry Sad",a pisowskiej hołocie to po nosie.
  • ~uczeń dawnej bolszewickiej szkoły
    (2019-09-06 09:15)
    A tam okradanie pojemników PCK ? Ona okradła dzieci i młodzież z możliwości zdobywania wiedzy i umiejętności w sposób godny ,postępowy i pełny. To historia oceni w typie na pohybel !
  • ~Krystyna z PiS
    (2019-09-06 09:13)
    Dowcip sezonu !!! : " Rzetelny " Sąd Okręgowy w Warszawie twierdzi,ze P. Schetyna niewinny ponieważ opierał się na "licznych i rzetelnych doniesieniach prasowych".
  • ~md
    (2019-09-06 09:08)
    Od kiedy to doniesienia prasowe stanowią dowód w sprawie. To kolejny przykład jak bardzo jest potrzebna reforma dyspozycyjnych upolitycznionych sądów.
  • ~Slazak
    (2019-09-06 09:04)
    Klamstwa o oszczerstwa sa czescia PISowskiej strategii. Zalewska nie ma nic wspolnego ze zlodziejstwem w PCK podobnie jak Ziobro z afera heiterska.

Może zainteresować Cię też: