Mam nadzieję, że wynikało to z obaw policji o bezpieczeństwo dzieci
szkół i dzieci – komentuje prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego
napływające do niego informacje o wizytach policji w szkołach, które
przystąpiły strajku. Jak dodał Sławomir Broniarz, można mówić również o
„nagonkach ze strony władz kuratoryjnych”.
– wyjaśniał prezes ZNP na konferencji prasowej. – – dodał.
Według informacji przekazanych przez Sławomira Broniarza, piątkowym ogólnopolskim protestem zainteresowały się nie tylko kuratoria, ale również policja. Najwięcej takich „interwencji” – jak to określił – miało miejsce w województwie śląskim. Policjanci mieli przychodzić do szkół i wypytywać o szczegóły protestu.
– zaznaczył Broniarz.
Prezes ZNP podkreślił również, że docierają do niego również sygnały, iż wielu samorządowców .
Szef ZNP Sławomir Broniarz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Powiązane