Dyrektor elitarnego gimnazjum nie ma nic przeciwko jego likwidacji. Ale mówi: W reformie ma chodzić o coś innego

Powrót do czteroletniego liceum to dobry pomysł, ale jeszcze lepsze byłoby liceum trwające sześć lat. Ale to wszystko sprawa drugorzędna - w reformie edukacji najważniejsze jest kształcenie nauczycieli. To oni mają być mistrzami dla uczniów - mówi dyrektor gimnazjum i liceum w Gdańsku Wiesław Kosakowski. Gimnazjum nr 24, którym kieruje, jedno z najlepszych w Polsce, wkrótce - zgodnie z reformą edukacji - ma zostać wygaszone.

wróć do artykułu
  • ~#
    (2016-09-02 14:07)
    Wysokie rankingi gimnazjów (np. wyniki egzaminów, zdawalność) osiągane są dzięki… DOUCZANIU SIĘ dzieci na korepetycjach! Badania wskazują, że 25% gimnazjalistów i 50% licelistów koszysta z KOREPETYCJI. Skandalem jest, że w zakresie ramówki szkoły / nauczyciele nie są w stanie przekazać programowej wiedzy. Rodzice płacą nie tylko za publiczną oświatę / szkołę / płace nauczycieli swoimi podatkami, ale równolegle zmuszani są do łożenia dodatkowych środków finansowych dla zabezpieczenia poziomu edukacji swoich dzieci. Rodziny tracą swój bezcenny czas domowy na czynności, które należą do pracowników oświaty. Reforma MUSI przeorać stan nauczycielski dogłębnie.
  • ~elf
    (2016-09-02 20:06)
    Elektorat PiS--a to debile i półanalfabeci i o to chodzi w tej reformie im więcej głupków tym większe szanse wyborcze PiS-u
  • ~ke9
    (2016-09-02 12:37)
    Niech rodzice też wezmą się za swoje dzieci. Od wychowania nie jest szkoła, jest dom. Matka ale przede wszystkim ojciec. Słabi ojcowie to słabe dzieci i słabe szkoły...
  • ~Nawigator
    (2016-09-02 09:28)
    Nauczycielom poza brakiem wiedzy, chyba bardziej brakuje rzetelności w tym co robią i nie tylko. Osobowości nauczyciela to wielka wartość.
  • ~As
    (2016-09-02 16:11)
    28 lat na dyrektorskim stołku! Oderwany od rzeczywistości. Przyjmowali tylko swoich najlepszych uczniów to i mieli wyniki. Aha poziom nauczania zależy w takim samym stopniu od materiału - ucznia jak i narzędzia - nauczyciela.
  • ~miks
    (2016-09-02 12:24)
    Świetna postawa, słuszne twierdzenia. Tylko jeszcze sprawa programu do realizacji no i oceny szkół w ogóle! Jeśli szkoła ukrywa przypadki nękania uczniów bądź wypadki, bo wtedy jej "ranking" spada - TO TO JEST TRAGEDIA!!! A niestety tak jest znam osobiście właśnie takie przypadki :(
  • ~Gdynianin
    (2016-09-02 14:24)
    Szkoła mieści się w Gdyni, nie w Gdańsku (a taka informacja jest w podpisie zdjęcia i na początku tekstu). Szkoła podstawowa z którą współpracują, to pewnie SP 18 w Gdyni.
  • ~realistka
    (2016-09-02 18:24)
    Bylam kiedys nauczycielka, ale rzucilam ten ,,zacny" fach... Przewaznie jest to uzeranie sie z kiepsko wychowanymi dziecmi i mlodzieza za bardzo marne pieniadze. Roszczenia za strony uczniow i rodzicow sa na porzadku dziennym. Wielkie gaże nauczycielskie cytowane w niektorych mediach, to zwykle stawki dla nauczycieli dyplomowanych czy mianowanych po kilkunastu latach pracy (jest to wtedy dwa tysiace z hakiem). A dwa miesiace wakacji to mus - nikt po prostu nie wytrzymalby bez takiej przerwy. Hałas, praca z duzymi grupami osob, stres - potrzeba wytchnienia. Tym, którzy mowia,ze nauczyciele majadobrze, zawsze mowie - zmien kwalifikacje i idz pracowac w szkole. Pytanie tylko kto by chcial. Teraz jest mi lepiej, pracuje w korporacji :)
  • ~Związek Nieróbstwa Polskiego
    (2016-09-02 09:35)
    przegonić tłukostwo i nierobów schowanych z ZNP. to są żywe matrioszki bolszewickiej indoktrynacji, hańba dla polskiej edukacji, zagrożenie dla dzieci.
  • ~Alkor
    (2016-09-02 21:58)
    wygaszone lepiej brzmi jak likwidacja a sedno sprawy to samo nie drażnić społeczeństwa
  • ~dociekliwy
    (2016-09-02 18:48)
    Piękne idee odnośnie wykształcenia nauczycieli. Kto przy zdrowych zmysłach rzuci się jednak na taki system szkolenia/doszkalania nauczycieli, wiedząc, że w szczytowym punkcie swojej kariery zarobie 3500 zł.
  • ~nieuk
    (2016-09-05 08:49)
    W tej oświatowej "dobrej zmianie" chodzi tylko i wyłącznie o obsadzenie stanowisk swojakami. Bo inaczej nie można tych idiotyzmów wytłumaczyć.
  • ~xo
    (2016-09-02 20:38)
    6 letnie liceum to kiepski pomysł czym się ten dyrektorek chwali że był dyrektorem getta hodowli kurczaków
  • ~elka
    (2016-09-04 21:18)
    Ja wiem, że z Warszawy widać głównie Warszawę, ale pomylić Gdynię z Gdańskiem to jednak lekka przesada.
  • ~bertsi
    (2016-09-04 10:37)
    Jak słyszę, że nieważne w jakich warunkach i czego się uczy, a ważne jest tylko kto uczy, to przypominają mi się słowa Komorowskiego, że nie jest ważne na czym się lata (można na wrotach od stodoły), a liczą się tylko umiejętności pilotów. Dlaczego tylko o edukacji wypowiadane są takie bzdury? Dlaczego nikt nie mówi, że nieważny jest sprzęt i lekarstwa, a ważne są tylko umiejętności lekarzy? W nauczaniu program i warunki w jakich się uczy są równie ważne jak nauczyciel. Mają one wspomagać realnych nauczycieli, bo idealni nauczyciele występują tylko w wypowiedziach dyrektorów i urzędników oświaty.
  • ~Gosc411
    (2016-09-02 22:38)
    Autor wywiadu bardzo się stara żeby rozmówca skrytykował powrót do 8+4 i nie udaje mu się. Ale na koniec i tak redaktor umieszcza odnośnik do tekstu krytycznego wobec powrotu do poprzedniego systemu. Żałosny dziennikarstwo ale rozmówca inteligentny, nieco nadmierny idealista ale bez wątpienia osobowość. Przynajmniej dziennikarz znalazł kogoś ciekawego...
  • ~lo
    (2016-09-02 20:46)
    gimnazja to zło wcielone narkotyki prostytucja kryminalne zachowania
  • ~:)
    (2016-09-02 19:24)
    sytuacja szkol w Polsce przypomina mi prywatyzacje wg HGW.po 89r. zrobiono bajzel po to zeby paru...doslownie paru/w tym gminy/...uwlaszczylo sie na szkolnych obiektach. a ze wyksztalcenie mlodziezy przy okazji poszlo sie bujac? a co to kogo obchodzi?:)
  • ~absolwent
    (2016-09-08 10:32)
    Byłem zwolennikiem gimnazjów do czasu, kiedy do tego tworu nie trafiło moje dziecko. 3 zmarnowane lata dziecka. W wieku 13 lat zerwane więzi społeczne z podstawówki i konieczność zawiązywania ich od nowa w tak bardzo trudnym wieku. Zatrważający poziom i dzieci i - co mnie najbardziej ździwiło - rodziców (śródmieście W-wy!!). Nauczyciele pracujący wg zasady "przetrwać jeszcze jeden dzień tego b...". Wszechobecne testy i wypełnianie pustych wykropokowanych miejsc w zeszytach ćwiczeń, zero myślenia, zero inwencji, zero twórczości.
  • ~M.G
    (2016-09-10 23:48)
    Wiesław Kosakowski jest dyrektorem w Zespole Szkół nr.1 w GDYNI, nie Gdańsku...

Może zainteresować Cię też: