Koniec małych klas. MEN likwiduje limity, wprowadzone przez PO

MEN zamierza znieść ograniczenie liczby uczniów w zespołach szkolnych. Badania pokazują, że wielkość klas nie wpływa na jakość nauczania.

wróć do artykułu
  • ~Matka2 dzieci
    (2016-04-21 09:00)
    Niech
  • ~Wolus
    (2016-04-21 09:11)
    Dudowa powinna się wypowiedzieć w tym temacie, chciaż raz... Ciekawe co powie jak wróci do szkoły i będzie miała 50 osobową klasę. Paranoja. Przecz z Carem Kaczyńskim
  • ~Jurand
    (2016-04-21 09:35)
    Dziennik bulwersuje i podświadomie kłamie. Chodzi tu o możliwość utrzymania klas z mniejszą liczbą dzieci w małych miejscowościach, zwłaszcza w klasach początkowych, aby dzieci nie musiały podróżować do szkół z dala od rodziców . W założeniach nie chodzi o zmniejszenie lub powiększenie już istniejących limitów w klasach. Pan redaktor podgrzewa atmosferę i mówi w tytule o zwiększeniu liczby dzieci w oddziałach! Istnieje faktycznie nacisk samorządów na oszczędności w klasach pod względem zatrudniania "pomocy" w integracji. I tam jest problem. Subwencje nie są współmierne do kosztów i ilości dzieci specjalnej troski w szkołach dużych, skomasowanych w molochy pod zarządem menadżerów ograniczających koszty pod butem zdegradowanej finansowo gminy lub powiatu. Przestańcie straszyć! - Kolejna wstawka... tak jak o zwiększeniu pensum, utracie emerytur, wymuszaniu na nauczycielach postawy na baczność wobec katechetów, karaniu rodziców za sześciolatki w szkołach, itd.
  • ~abc
    (2016-04-21 09:52)
    PiS = faszyzm i dziadostwo = Polska w ruinie.
  • ~Nauczyciel
    (2016-04-22 15:00)
    Jestem nauczycielem kl.2 /7 latki/. Pierwszy raz uczę mało liczną - 15 osobową klasę. I niech ktoś powie, że nie ma przełożenia na wyniki. Mogą uczyć czynnościowo, w ruchu, każde dziecko może podejść do tablicy, na bieżąco mogę sprawdzić każdą notatkę. Mogę codziennie całą klasę "przepytac" z czytania. Dzieci stanowią mocną grupę, panują w niej rodzinne stosunki. Im mlodsze dzieci, tym klasy powinny być mniejsze. Tylko wtedy można naprawdę poznać dziecko i wspomóc je w rozwoju. Gratuluję temu, kto okiełzna 40- stkę ruchliwych 7- latków i jeszcze czegoś nauczy w przyjaznej atmosferze.
  • ~Joanna
    (2016-04-22 18:01)
    Co za bzdury wypisujecie. W moim mieście w każdej klasie począwszy od 4 aż po gimnazjum włącznie klasy liczą po 31 uczniów. Ciekawe skąd taka średnia 22 ??????????????
  • ~margo
    (2016-04-23 03:28)
    A dlaczego w Toruniu?czyżby ojciec dyrektor miał jakiś sugestie do reformy ?
  • ~nauczyciel
    (2016-04-23 17:38)
    Im mniejsza klasa, tym lepsze warunki do nauki. Uczę w różnych klasach i tam, gdzie ilość dzieci przekracza 25, pracuje się fatalnie, a indywidualizacja nauczania jest prawie niemożliwa. No ale cóż, MEN i rząd Pis muszą zacząć oszczędzać, żeby starczyło na 500+. liczniejsze klasy pozwolą na zatrudnienie mniejszej liczby nauczycieli...
  • ~pomocnik Augiasza
    (2016-04-24 15:31)
    W polskim szkolnictwie Augiasz też nie nastarczy ,s... ją doń wszyscy a Zalewska bryluje pod każdym względem tyle już narżnęła ,że tylko zburzenie i budowa od nowa po niej będzie ratunkiem .
  • ~e
    (2016-04-24 22:27)
    W klasie 30-osobowej nauczyciel pracuje tylko z kilkoma wybranymi uczniami, albo równo olewa wszystkich. Trzeba być debilem, żeby tego nie wiedzieć.
  • ~Lawenda
    (2016-04-24 23:51)
    Coraz bardziej boję się pracować w polskiej edukacji...
  • ~Lutek
    (2016-04-25 08:45)
    Od prawieków w Polsce najgłupsi są rządzący, bo nie mają fachowej wiedzy ale są z partii. Te decyzje, które podejmują to chyba po wizycie tego dilera co go wczoraj złapali. Nikt nie pyta fachowców. I nie dotyczy to tylko edukacji. Rozwalacie wszystko co dobre od lat. Wolę Gierka niż to co się dzieje teraz.
  • ~pis(o)fanka
    (2016-04-25 10:49)
    Można wszystkich uczniów jednego rocznika spędzić na stadion ; jeden wykładowca, i jaka oszczędnośc...
  • ~Nina-nauczyciel emeryt
    (2016-04-25 12:50)
    Takich bredni to nie słyszałam.To jest usprawiedliwienie dla zwolnień nauczycieli.Rodzice!Nie wierzcie w to co mówią.domagajcie się małych klas,bo tylko wtedy nauczyciel w porę zareaguje na to co dziecko robi źle,po prostu dostrzeże każde dziecko w czasie lekcji porozmawia z dzieckiem .Pomoże Mu w razie niezrozumienia tematu.Ma nauczyciel więcej czasu dla każdego ucznia.Ci co mówią inaczej kłamią.Może nigdy nie uczyli dzieci-tylko po co zabierają głos?Znowu ,jak zawsze,eksperymenty na szkole.Nie ważne ,czy będzie lepiej,ważne że inaczej.Znowu,jak zawsze,ulepszamy,wiecie,znowu to potrwa.Nie ma edukacja szczęścia do ministrów.Bez eksperymentów na edukacji dzieci,proszę.
  • ~cerny
    (2016-04-25 15:18)
    limit powinien być na poziomie 15 osób w klasie, jak w Finlandii
  • ~Józefina
    (2016-04-26 15:11)
    Zapraszam panią minister do mojej klasy,czyli 29 osobowej klasy drugiej szkoły podstawowej , Mam 19 chłopców i 10 dziewcząt.Zaraz będę oceniać sprawdzian ,każdy po12 zadań i ćwiczeń.,W sumie 329 zadań Sprawdzę ocenię ,a następnie skrupulatnie opiszę rozwiązanie każdego ćwiczenia .Rodzic musi wiedzieć co jego pociecha robi świetnie , a z czym ma trudności.Zajmie mi to ok.7 - 8 godzin. Na pewno nie przygotuję się starannie do jutrzejszych lekcji, ok. 23,00 padnę na pysk.Zapraszam panią minister, tylko na jeden dzień -jutro - mam 6 godzin [4 +2 "karciane"} Ja pojadę do ministerstwa na 8.
  • ~Brinda
    (2016-04-26 22:38)
    Brawo Jurand za komentarz. Redaktorzy powinno iść do szkół aby komentować teksty ze zrozumieniem a nie robić ciągle nagonki na wszystko co się trafi.
  • ~HENRY
    (2016-04-28 10:44)
    Matoły w tym IBE pracują!!! Wystarczy porównać wyniki w szkołach STO gdzie klasy są 16-18 osobowe z tymi w szkołach publicznych. Wyniki nauczania dla szkół społecznych są dużo - o 50% - lepsze ;-)
  • ~anna
    (2016-04-28 13:57)
    Ten limit to już chyba dawno był wprowadzony.
  • ~olo
    (2016-04-29 10:12)
    oszczędności.....

Może zainteresować Cię też: