Klasa o profilu "pracownik call center"? Stowarzyszenie miało pomysł, ministerstwo jest na "nie"

Nie będzie rewolucji w nauczaniu. Ministerstwo nie przyklasnęło pomysłowi branżowego stowarzyszenia, by utworzyć klasy o profilu call center, dowiedział się dziennik.pl.

wróć do artykułu
  • ~szkodazdrowia
    (2016-04-20 20:05)
    ja.je.bie. ludzie trzymajcie się z daleka od takiej pracy jesli tylko możecie. sprzątanie jest od tego lepsze, lepsza od tego jest praca na kasie, praca w sklepie odziezowym, cokolwiek. call center to największe g... w jakie można wpaść
  • ~R.LAGA co chętnie pomaga
    (2016-04-20 22:22)
    Mam 3 lata pracy na Cc za sobą i poraża mnie trochę to co czytam w komentarzach, taka inicjatywa wynika ze zmian i potzrb rynku. Powyższe komentarze opierają się na stereotypach zbudowanych przez osoby które miały styczność z pracą ma słuchawce chyba dla sprzedawców Garów i pościeli. Zawód pozwoli pracować na poważnych stanowiskach gdzie obsługa odbywa się telefonicznie. Moja praca poza bezpośrednia obsługa klienta na lini reklamacyjnej pewnego operatora komórkowego polegała na wdrażaniu nowych pracowników, standardem było że osoby po studiach nie potrafiły pod wpływem stresu wywołanego przez roszczeniowego klienta wydukać jednego zdania a co dopiero operowania w tym czasie zagadnieniami z prawa telekomunikacyjnego którego znajomość jest obowiązkowa. Dochodzi też wiele innych czynników, wspomniane w artykule chronienie danych osobowych czy poprostu umiejętności empati przy zachowaniu procedur. No i ps, nigdy nie zarobiłem mniej niż 2tys na rękę w cc a nic nie sprzedwałem.
  • ~Renee
    (2016-04-20 22:52)
    Co tam trzy, cztery lata.Proponuję studia wyższe. Juz mam pomysły na prace magisterskie.
  • ~yuli
    (2016-04-20 23:01)
    Mój kumpel po studiach rzucił drogę rozwoju powiązaną ze swoim wykształceniem. Poszedł na call center. Był dobry to szybko dostał się do banku na ubezpieczenia i kredyty. W tym momencie zarabia miesięcznie jakieś 1200zł podstawy + około 5000-6000 prowizji. W jednym miesiącu udało mi się trzasnąć 20 000zł.
  • ~DzwonieDoCiebie
    (2016-04-21 01:11)
    sam pracuje w Call Center, jesteście debilami jeżeli myślicie że to ciężka praca, chyba na złą firme trafiliście, my jedynie robimy to co nam firma nad nami wcisnęła, typu PLUS da jakąś chorą propozycje abonamentu za "x" zł gdzie *************** w złotym papierku, a my pracownicy jedynie dzwonimy i proponujemy to klientowi, TO ON(klient) jest pustym człowiekiem który to bierze bo prawda jest taka że każde porządne call center na obowiązek powiedzenia wszystkiego a że ktoś sobie ogląda serial i przytakuje to jego wina i nic nie słucha to co mnie to interesuje, ja dostaje prowizje, on to bierze, umowy przez tel. już nie podpiszesz, musisz mieć świstek... prawda jest taka że ludzie którzy odbierają telefony mają IQ poniżej 70... jesteście bezcenni, żałośni i bardzo często bawicie nas pracowników chorymi teoriami spiskowymi, pozdrawiam was, puste społeczeństwo :*
  • ~RęceOpadają
    (2016-04-21 10:03)
    takiej bzdury nie czytałem już dawno, równie dobrze można załozyć szkoły o profilu sikania na stojąco...
  • ~kid
    (2016-04-21 10:33)
    Wyzysk, praca w ciągłym stresie, zero perspektyw na przyszłość, szybkie wypalenie zawodowe.... ludzie którzy wpadni na pomysł klas o takim profilu powinni sami chociaż jeden dzień posiedzieć na słuchawce. Dobre dla studentów chcących dorobić, wiem bo sam pracowałem!
  • ~kam
    (2016-04-21 13:32)
    a nie szkoda czasu na nauke zawodu do któego wystarczą szkolenia i predyspozycje?
  • ~kolega Wojtka
    (2016-04-21 14:12)
    A nie lepsza byłaby klasa gimnazjalna o profilu Call Girl ?
  • ~Aneta
    (2016-04-21 21:42)
    To debilizm,długotrwała praca w stresie może kosztować wykończenie organizmu. To najgorsza robota i ostatni kawałek chleba. Praca dla białych Murzynów
  • ~I tak nie wydrukujecie
    (2016-04-23 15:30)
    Proponuję także by na także wydziałach zarządzania politechnik i uniwersytetów otworzyć grupy dla dzieci specjalnej troski. Ok. 20 % populacji studentów by tam trafiło. I można by wreszcie coś niecoś od pozostałych studentów wymagać Tym 20% dawać dyplomy z czerwonym paskiem
  • ~siwul
    (2016-04-23 22:12)
    Nauka zawodu telemarketera lepsza niż prfil ogólny, czyli nijaki. Gdyby jeszcze lekcje zawodowe były zamiast nadmiaru religii.
  • ~Kris
    (2016-04-25 03:19)
    Nie sądzę, aby to był zły pomysł. Wręcz przeciwnie. Nauka w takiej szkole to jednak dosyć wszechstronne przygotowanie. Języki obce, świetna znajomość komputera i jego obsługi, umiejętność dobrej komunikacji międzyludzkiej i elektronicznej, umiejętność negocjacji, psychologia, i inne przedmioty. Obecnie są takie czasy, że nikt nie może liczyć na to, że zawód wyuczony to będzie właśnie ta praca i ten zawód do końca życia. Statystycznie, przeciętny człowiek w swoim życiu zmienia kilka razy pracę (zawód) - może to być praca o podobnym profilu. Dlatego każda wyuczona znajomość przedmiotu, umiejętność i elastyczność do adaptacji w nowych warunkach może być bardzo przydatna. Podstawa wydaje się być dosyć solidna.
  • ~Antek
    (2016-04-25 08:53)
    Ten kto chce "Call Center" klas to jakiś debil z PeŁo
  • ~remus
    (2016-04-25 13:38)
    A dlaczego nie "Specjalista egzystencji za place minimalna" lub "Stazysta"?
  • ~Drzazga 101
    (2016-04-25 14:48)
    >>> Robert z 08:13 "Będą uczyć jak kłamać, oszukiwać, wyłudzać pieniądze i sprzedawać nieistniejące rzeczy i usługi. Na drugim roku będzie przedmiot: Dojenie emerytów" O Matko, aleś trafnie to ujął, Brachu, nic dodać, nic ująć, kuervas ! Pzdr. Hej !-
  • ~Tedi
    (2016-04-25 18:40)
    dla przyszłych niewolników- młotów w sam raz
  • ~Dobra zmiana
    (2016-04-28 01:33)
    Polsza wstaje z kolan, wypinając tyłek ;)
  • ~Tarantula
    (2016-05-13 14:04)
    Was fur eine Scheisse ist das?! Ministerstwa się muszą zgodzić ? Juz wiadomo, że Kaczyński rewolucji nie zrobi. To nie ta sama, ale taka sama. Przy czym Kaczynski ma misję, i to nie polityczną, nie ekonomiczną i nie narodową, ale prywatno-rodzinną. Szkolnictwo wyższe to jedna z branż od których rząd musi się odczepić. Czy to herezja ? wcale nie, bo rząd to są właśnie urzędnicy ministerialni. Przecież oni walczą o swoje posady, i to już dla własnych dzieci. Oni nam ojczyzny nie zbudują.
  • ~Mięso
    (2016-11-26 00:01)
    Bardziej już obśmiać PiS już nie można, jeśli się zgodzą to będzie koniec naszego pięknego kraju. Pójdę nawet dalej i podam pomysłodawców do sądu o narażenie Polaków na jawne pozbawienie narządu (mózgu) czyli spowodowanie trwałego kalectwa.