Klasa o profilu "pracownik call center"? Stowarzyszenie miało pomysł, ministerstwo jest na "nie"

Nie będzie rewolucji w nauczaniu. Ministerstwo nie przyklasnęło pomysłowi branżowego stowarzyszenia, by utworzyć klasy o profilu call center, dowiedział się dziennik.pl.

wróć do artykułu
  • ~~~ga
    (2016-04-20 06:47)
    Niech szkoły uczą języka polskiego, matematyki, historii. Rodzice niech uczą szacunku do innych osób. Panie tego tal call center, jak dzwoni przedstawiciel od namawiania przez telefon, to szybciutko kończę rozmowę. Dlaczego, no właśnie. Ano dlatego, że brak kultury i szacunku powoduje ze namolnie wydzwaniają po godzinie 20, 21 jak im pasuje. A w zasadzie Panie szefie od tego tam cal coś tam, do szkoły, do szkoły.
  • ~a
    (2016-04-20 06:48)
    WTF? zróbmy od razu klasę o profilu niewolniczym...
  • ~tuskoland
    (2016-04-20 07:10)
    Można jeszcze otworzyć np. klasy o profilu: opiekun/ka osób starszych z j. niemieckim; specjalista d/s zmywania naczyń z j. angielskim,
  • ~zbigut
    (2016-04-20 07:25)
    Wprowadzić to trzeba obowiązkowe zajęcia do spraw kontaktów z urzędem pracy - w zakresie podpisywania list rejestracyjnych pobierania zasiłku, wyszukiwania ofert pracy za granicą kraju i umiejętność kupowania biletów lotniczych, a miliardy euro tam zarobione zasilą portfele rodziców i bliskich w Polsce
  • ~Robert
    (2016-04-20 08:13)
    Będą uczyć jak kłamać, oszukiwać, wyłudzać pieniądze i sprzedawać nieistniejące rzeczy i usługi. Na drugim roku będzie przedmiot: Dojenie emerytów. Call center to najbardziej podła praca, jaka jest na rynku. Mam nadzieję, ze ministerstwo nie ulegnie tej mistyfikacji.
  • ~nnn
    (2016-04-20 08:18)
    Może profil zmarnowane 4 lata na udawanie, że uczeń bez ambicji i tak musi odbębnić szkołę ponadgimnazjalną. A potem płacz, że po 4 latach nie ma się umiejętności przystosowawczych.
  • ~iffy
    (2016-04-20 08:39)
    Czy to jest prima aprilis?
  • ~ExMachina
    (2016-04-20 08:51)
    Świetny pomysł na do-debilizowanie młodego pokolenia. Do tej pory pracownikom call centerów wystarczył mini kursik trwający 2 tygodnie.
  • ~hyzio
    (2016-04-20 08:52)
    idąc tym tropem zacznijmy kształcić młodych w specjalności sprzątacz/sprzątaczka : i obudujmy to bełkotem w rodzaju "Oprócz tak oczywistych umiejętności, jak np. komunikacja i praca w stresie /w pozycji niewyprostowanej w grę mogłyby wchodzić nauka języków obcych, wiedza z zakresu praw konsumenta/pracownika/bhp/przeciwpożarowa, a także zagadnienia związane z obsługą nowoczesnych urządzeń myjących i środków czystości
  • ~ja
    (2016-04-20 09:16)
    Korporacje wreszcie nie będą musiały znosić tych upokażających form ucisku, jakim są koszty pracy. Co tam śmieciówki i ubezpieczenie zdrowotne. Teraz nie będą musieli nawet pokrywać kosztów szkoleń swoich pracowników. Zrobi to za nich kompleksowo - a co najważniejsze, zupełnie nieodpłatnie - skarb państwa. Dostaną już gotowych, tańszych w utrzymaniu i w pełni wykwalifikowanych niewolników. Kapitalizm to tylko ładniejsze określenie na patologię.
  • ~Widmo
    (2016-04-20 09:27)
    Świetny pomysł. Szkoła 5 letnia a średni czas pracy w tym "zawodzie" to pół roku. 1% procent przetrwa 3 lata. Wszyscy traktują taka prace jako tymczasową bo to badziewie a nie praca...
  • ~antonina
    (2016-04-20 09:50)
    to jakies jaja, jaki to zawód?, ano telefonistka która namawia obywatela, żeby np.kupił jakieś bzdury... oszukańcy i złodzieje... normalnie szok, ludzie nie dawajcie się omamiać krezusom
  • ~wyborca/ ukryto prawde, zanim sie pokazala,to smutne.
    (2016-04-20 09:53)
    Dzisiaj w DZIENNIK. PL okolo godz 8.00- 8.30 ukazal sie ciekawy ,obywatelski , z troska, moze krytyczny , ale doglebny artykul o KSZTALCENIU MLODYCH SPECJALISTOW LEKARZY. Ukazal sie i zostal podmieniony na ten art., jako zastepczy. Widocznie problem przerosl redakcje.Szkoda, ze ukryto prawde, ktora sie pokazala.
  • ~ke9
    (2016-04-20 09:54)
    Mam uprzejmą prośbę do ministerstwa. Niech tym wnioskiem podetrze sobie siedzenie, a potem pośle z tym kuriera aby zawiózł to tam skąd przyszło.
  • ~równość
    (2016-04-20 10:06)
    Szkoły powinny uczyć wzajemnego poszanowania między ludźmi. To powinno zaczynać się od wzajemnego szacunku między uczniami - nauczycielami - dyrekcją - rodzicami. Za Polski Ludowej dyrektorzy byli niewolnikami władz, nauczyciele dyrektorów, uczniowie nauczycieli, a rodzice nie mieli prawa głosu. Za Polski Nowokapitalistycznej niewolnictwo w szkołach się spluralizowało i zależy od tego, kto jest w danej szkole silniejszy. Kapitaliści próbują uporządkować szkolnictwo tak, żeby uczyło niewolniczej służalczości wobec najbogatszych. Czy doczekamy się szkolnictwa bez niewolnictwa? To zależy głównie od władz państwowych.
  • ~ecik
    (2016-04-20 10:17)
    Po zniszczeniu własnej gospodarki pozostaje dla nas praca jako szczekaczka telefonowa lub "przedstawiciel handlowy". No i na zmywaku ale to trzeba wyjechać. Tyle dała nam "wolność".
  • ~hellbert
    (2016-04-20 10:18)
    Zawodówki wymagają NAKŁADÓW!!! Warsztaty, laboratoria (nawet te do chemii na poziomie zawodówki) - to są koszty. A w Polsce nie produkuje się niczego, poza polaczkami i Polakami. Sprzęt jest drogi, bo trzeba go sprowadzić z zagranicy. polaczki radośnie rozwaliły cały swój przemysł, całą wytwórczość. I nie wyskakujcie mi tu z PESą. Jakiej produkcji są maszyny, których używają w fabryce? Polska - kraj montownia, kraj tanich białych niewolników - NA ICH WŁASNE ŻYCZENIE!!!
  • ~Krótka Lańca
    (2016-04-20 10:19)
    I choćby przyszło tysiąc Kijowskich I choćby Bonów wszystkich pytali niech by i Petru mówić dawali... I choćby każdy z nich tak się naprężał to nie wyrażą lepiej niż ten artykuł... jak bardzo jesteśmy w dupie
  • ~Krótka Lanca
    (2016-04-20 10:22)
    I choćby przyszło tysiąc Kijowskich I choćby Bonów wszystkich pytali niech by i Petru mówić dawali... I choćby każdy z nich tak się naprężał to nie wyrażą lepiej niż ten artykuł... jak bardzo jesteśmy w d.pie
  • ~Mateusz
    (2016-04-20 10:32)
    Zgoda na wprowadzenie takiego "zawodu" to byłoby potwierdzenie pauperyzacji młodego pokolenia. Niedopuszczalne byłoby powołanie takiego tworu, kiedy brakuje nam wykwalifikowanych stolarzy, ślusarzy, spawalników itd.