Sławomir Broniarz o podręczniku MEN: Wracamy do stanu wojennego

Przewodniczący ZNP uważa, że gdyby w Polsce budowano autostrady tak, jak wprowadzono do szkół darmowy podręcznik, „byłaby awantura w skali całego kraju”. Tymczasem „sprawa podręcznika przeszła bez echa”.

wróć do artykułu
  • ~tiko
    (2014-09-23 18:35)
    TO NIC INNEGO TYLKO ZWIĄZEK Z RODOWODEM Z POLSKI LUDOWEJ.
  • ~uczen_sp41
    (2014-09-24 20:48)
    ciekawe ze nauczyciele klas 1-3 nie chcą uczyć z książek autorstwa p. Lorek, ani teraz ani 10-15 lat temu - zajrzyjcie do klas 1. w SP 41 w Łodzi, na ul Rajdowej...łódzki wydział edukacji wydał zgodę na używanie książek serii "Tropiciele"...jak podstawowych książek a tzw"darmowy podręcznik" jako dodatkowy, pomocniczy...przypadek???
  • ~ergo_sum
    (2014-09-24 05:21)
    Pan Broniarz żyje najwyraźniej w jakiejś równoległej rzeczywistości. Darmowy podręcznik dla wszystkich dzieci jest jednym z najbardziej fundamentalnych postulatów społecznych. Wielodzietne rodziny były dotąd bezlitośnie łupione przez wydawców, którzy dokonywali bardzo drobnych zmian redakcyjnych, by była konieczność kupienia nowych podręczników. W przypadku jednego dziecka wyprawka szkolna nie była zbyt dolegliwym ciężarem, lecz przy piątce dzieci to już było brzemię, na które zwykle rodzice musieli brać kredyt.
    Darmowe podręczniki i nieodpłatne dożywianie w szkole są postulatami rodziców zgłaszanych jako pilna potrzeba od wielu lat. Mądrali, którzy uczyli się na wyświechtanym podręczniku Falskich, delikatnie kopnę w kostkę, by w swej zachłanności zachowali choć trochę przyzwoitości. Każdy nauczyciel może prowadzić własny program, w czym nie przeszkadza mu darmowy podręcznik.
  • ~Stary
    (2014-09-24 09:18)
    Pan Broniarz jęczy, że nauczyciele nie mieli wpływu na podręcznik. Ten pan czegoś nie kuma. Czy pan Broniarz nie wiedział czym jest PO. Nie trzeba było na nich głosować (nauczyciele na PO powyżej 80%) i nie miał by pan problemu nie tylko podręcznikowego.
  • ~Letus
    (2014-10-04 09:49)
    Myślę, że dla "podratowania zdrowia" Polaków będzie trzeba kartę nauczyciela zlikwidować. Jest bowiem jednym z najbardziej krytykowanych przywilejów zawodowych. Pamiętajmy przy tym, że każdy przywilej jest niesprawiedliwością.

Może zainteresować Cię też: